Start polskiego satelity odroczony bezterminowo. "Konieczne dodatkowe inspekcje"

Technologie
Start polskiego satelity odroczony bezterminowo. "Konieczne dodatkowe inspekcje"
Twitter.com/SpaceX
Na zdjęciu: start rakiety Falcon 9 SpaceX z platformy 39A w Centrum Kosmicznym im. Kennedy'ego na Przylądku Canaveral na Florydzie 15 listopada 2018 r.

Firma SpaceX przesunęła start rakiety Falcon 9, która miała wynieść w kosmos m.in satelitę PW-Sat2, skonstruowanego przez studentów Politechniki Warszawskiej - podali w niedzielę rano twórcy satelity. Rakieta miała wystartować w poniedziałek ok. g. 19:30 polskiego czasu; nowego terminu jeszcze nie wyznaczono.

 

"Mamy smutne wieści, wczoraj wieczorem (w sobotę - red.) SpaceX opublikował na Twitterze informację o przesunięciu naszego startu. Na razie nie znamy żadnych szczegółów, po więcej informacji prosimy kierować się do kanałów informacyjnych firmy SpaceX" - napisali twórcy PW-Sat2 na swoim facebookowym profilu. SpaceX poinformował o "dodatkowych inspekcjach przedstartowych".

 

 

Po przeprowadzeniu kontroli ma zostać podany nowy termin wystrzelenia rakiety Falcon 9.

 

Twórcy polskiego satelity poinformowali, że część zespołu, która wyjechała do USA na oglądanie startu, jest już w hotelu. "Jeżeli przesunięcie będzie niewielkie, być może uda się jeszcze zobaczyć start w trakcie wyjazdu. Trzymamy kciuki. Tymczasem zespół ma zaplanowane wiele spotkań we współpracy z polskim MSZ, m.in z polonią amerykańską" - dodali. Podziękowali też wszystkim za "wsparcie i za wyrozumiałość".

 

Satelita PW-Sat2, skonstruowany przez członków Studenckiego Koła Astronautycznego Politechniki Warszawskiej, w przestrzeń kosmiczną ma wystartować wraz z misją SSO-A z bazy Vandenberg w Stanach Zjednoczonych. Będzie on czwartym polskim satelitą w kosmosie, a drugim studenckim, zbudowanym na Politechnice Warszawskiej.

 

Satelita ma pomóc w uporaniu się z problemem kosmicznych śmieci. Chodzi o obiekty, które po zakończeniu własnej misji pozostają na orbicie i zagrażają innym, wciąż czynnym satelitom (bo nie można już nimi sterować). Ponieważ działalność człowieka w kosmosie jest intensywna, tego typu obiektów w kosmosie przybywa. Naukowcy na całym świecie szukają metod, które pomogą ten problem rozwiązać. Studenci z Warszawy chcą stworzyć system, który w przyszłości może problem minimalizować i zapobiegać powstawaniu kosmicznych odpadków zagrażających np. astronautom na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS).

 

Najważniejszym zadaniem studenckiego satelity będzie przetestowanie tzw. żagla deorbitacyjnego, którego rozłożenie spowoduje zwiększenie powierzchni PW-Sat2 i jego oporu aerodynamicznego, a w konsekwencji stopniowe obniżanie orbity satelity. To pozwoli skrócić czas jego przebywania na orbicie z przeszło 15 lat do kilkunastu miesięcy.

 

PW-Sat2 jest niewielkim satelitą typu CubeSat - ma kształt prostopadłościanu o wymiarach 10x10x22 cm, a żagiel zajmuje mniej niż 25 proc. objętości urządzenia.

 

W ramach misji SSO-A wraz z satelitą PW-Sat2 w kosmos ma być wyniesionych 48 innych satelitów typu CubeSat (miniaturowe satelity) i 15 małych. Po wejściu rakiety na orbitę orbitery znajdujące się na jego pokładzie będą stopniowo uwalniane. Na rakiecie wyniesione zostanie też m.in. urządzenie ESEO/S-50 zbudowane w ramach programu edukacyjnego Europejskiej Agencji Kosmicznej, dla którego system telekomunikacyjny został przygotowany w znacznej mierze na Politechnice Wrocławskiej. Wystrzelony zostanie też m.in. satelita obserwacji Ziemi ICEYE-X2 - zaprojektowany przez fińską spółkę ICEYE, który powstał przy współpracy z polskim przedsiębiorstwem Creotech Instruments S.A.

 

hlk/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze