Przywódcy Czerwonych Khmerów winni ludobójstwa. 92- i 87-latek skazani na dożywocie

Świat
Przywódcy Czerwonych Khmerów winni ludobójstwa. 92- i 87-latek skazani na dożywocie
PAP/EPA/MAK REMISSA

Dwaj najwyżsi rangą żyjący przywódcy Czerwonych Khmerów zostali w piątek uznani przez międzynarodowy trybunał za winnych ludobójstwa, zbrodni przeciwko ludzkości i zbrodni wojennych prawie cztery dekady po obaleniu tego krwawego i brutalnego reżimu w Kambodży.

Nadzwyczajne Izby Sądu Kambodży (ECCC), czyli trybunał działający pod patronatem ONZ, poinformował, że 92-letni główny ideolog Czerwonych Khmerów, zwany Bratem Numer Dwa, Nuon Chea i były prezydent Demokratycznej Kampuczy Czerwonych Khmerów 87-letni Khieu Samphan zostali skazani na dożywocie.

 

W Kambodży nie ma kary śmierci.

 

Nuon Chea został uznany za winnego zbrodni przeciwko ludzkości i ludobójstwa przeciwko muzułmanom Czam i Wietnamczykom. Khieu Samphana uznano winnym ludobójstwa przeciwko Wietnamczykom zgodnie z zasadą współodpowiedzialności; sąd uznał jednak, że nie jest on winny ludobójstwa przeciwko muzułmanom Czam z powodu braku dowodów.

 

Prawa ręka Pol Pota i łącznik ze światem

 

Ci dwaj przywódcy Czerwonych Khmerów zostali już w sierpniu 2014 r. skazani na dożywocie za zbrodnie wojenne popełnione w latach 70.; wyrok ten został utrzymany w mocy w 2016 r. w postępowaniu odwoławczym - podaje agencja AFP. Ich drugi proces rozpoczął się w lipcu 2014 r. Dotyczył on zarzutów ludobójstwa Wietnamczyków i muzułmańskiej mniejszości Czamów, przymusowych małżeństw i gwałtów popełnianych przez Czerwonych Khmerów, a także zbrodni, do których dochodziło w obozach pracy i więzieniach.

 

Nuon Chea jako prawa ręka przywódcy Czerwonych Khmerów Pol Pota odpowiadał za najbardziej radykalne działania zbrodniczego systemu.

 

Khieu Samphan jako jeden z niewielu przedstawicieli reżimu kontaktował się ze światem. Po wietnamskiej interwencji wojskowej w 1979 r. Samphan, który zawsze podkreślał swoją "niewiedzę na temat tego, co rzeczywiście działo się w kraju", był premierem rządu Czerwonych Khmerów na uchodźstwie.

 

Na salę rozpraw Nuon Chea został przewieziony karetką pogotowia, a Khieu Samphan vanem z pobliskiego więzienia. Więzienie i gmach sądu zostały zbudowane specjalnie na potrzeby trybunału, oficjalnie nazywanego Nadzwyczajnymi Izbami Sądu Kambodży.

 

Przez chorobę nie był na sali

 

Obaj oskarżeni byli obecni, gdy sędzia Nil Nonn otworzył rozprawę, ale Nuon Chea cierpi na problemy z sercem, więc zezwolono mu później na przejście z sali rozpraw do innego pomieszczenia. Khieu Samphan był obecny podczas całej rozprawy i gdy odczytywano wyrok, stał, wspomagany przez ochroniarzy, nie pokazując jednak żadnych emocji - podaje agencja Associated Press.

 

Na sali było obecnych również kilkaset osób, w tym członkowie mniejszości muzułmańskiej Czam i mnisi buddyjscy - informuje AFP. 

 

Ocenia się, że w okresie rządów Czerwonych Khmerów w latach 1975-79 w rezultacie braku opieki medycznej, pracy ponad siły oraz masowych egzekucji zginęło ponad 1,7 mln osób - prawie jedna czwarta ludności kraju. Wiele z tych ofiar zmarło z głodu.

 

Czerwoni Khmerzy byli ekstremistycznym ugrupowaniem komunistycznym, które łączyło ideologię komunistyczną z khmerskim nacjonalizmem. Po przejęciu władzy w Kambodży w 1975 r. nazwę kraju zmienili na Demokratyczna Kampucza. Krwawe rządy Czerwonych Khmerów trwały do 1979 roku. Wyparci przez wojska wietnamskie ze stolicy kraju Phnom Penh, wycofali się do dżungli i kontynuowali wojnę partyzancką aż do 1998 roku.

bas/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze