Wbrew negatywnej opinii prawników senacka komisja zajęła się ustawą ws. przejęć banków

Polska

- Do projektu ustawy na ostatnich etapach procedury sejmowej wprowadzono duże zmiany, niezwiązane z dokumentem, o których nie dyskutowano w komisjach. Z tego powodu poprawki mogą być niekonstytucyjne - tak Biuro Legislacyjne Senatu zaopiniowało projekt ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym i przejęciu banków. Wbrew wnioskowi PO o wstrzymanie prac senacka komisja zajęła się ustawą w piątek.

Do opinii biura dotarli dziennikarze Polsat News. Prawnicy Senatu wskazali w niej niezgodny z konstytucją tryb przebiegu prac "niezgodny z pełnym procesem legislacyjnym".

 

- Prawnicy wskazali, że zmiany w formie 24 poprawek, z których 15 zostało pozytywnie przegłosowanych w Sejmie, zostało zgłoszonych na etapie II czytania, a to procedura niepełna, więc procedowanie nad tą ustawą w taki sposób jest niezgodne z trybem konstytucyjnym - przekazał reporter Polsat News Bartosz Kwiatek. 

 

Jak informuje Biuro Legislacyjne Senatu, "najważniejsze zmiany wprowadzone do noweli na etapie II czytania to dodanie do rozdziału 12 Prawa bankowego oddziału AB - Przejęcie banku, zamieszczenie w ustawie o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, systemie gwarantowania depozytów oraz przymusowej restrukturyzacji działu IVa Restrukturyzacja banków oraz zmiana ustawy dnia 9 października 2015 r. o wsparciu kredytobiorców znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej". 

 

Polsat News

 

Prawnicy podkreślili, że "ustalony w Konstytucji wymóg rozpatrywania przez Sejm projektów ustaw w trzech czytaniach oznacza nakaz, by podstawowe treści, które znajdą się ostatecznie w ustawie, przebyły pełną drogę procedury sejmowej, tak aby nie zabrakło czasu i możliwości na przemyślenie przyjmowanych rozwiązań i zajęcie wobec nich stanowiska".

 

"Nakazowi temu sprzeciwia się wprowadzanie do projektu ustawy daleko idących modyfikacji na ostatnich etapach procedury sejmowej, a dotyczy to w szczególności obszernych poprawek zgłaszanych w II czytaniu, niezwiązanych z projektem i niebędących przedtem przedmiotem rozważań w komisjach" - głosi opinia Biura Legislacyjnego, które podkreśla, że z tych m.in. powodów ustawa może okazać się niekonstytucyjna.

 

Bierecki: nie ma podstaw, aby nie zajmować się projektem

 

Mimo tej opinii senacka komisja budżetu i finansów zdecydowała w piątek, że zgodnie z planem zajmie się ustawą o zmianie niektórych ustaw w związku ze wzmocnieniem nadzoru nad rynkiem finansowym.

 

Wniosek o zdjęcie tego punktu z porządku obrad złożył senator Kazimierz Kleina (PO). Tłumaczył to wątpliwościami konstytucyjnymi wobec poprawki do ustawy, złożonej w drugim czytaniu w Sejmie przez klub PiS i przyjętej w sejmowym głosowaniu, wprowadzającej m.in. możliwość przejmowania banków przez inne banki za zgodą KNF.

 

Dodał, że poprawka ta ma najprawdopodobniej związek z zarzutami korupcyjnymi, jakie pod adresem b. szefa KNF Marka Chrzanowskiego wysunął Leszek Czarnecki w związku z ich nagraną i opublikowaną przez "Gazetę Wyborczą" rozmową z marca.

 

Szef komisji senator Grzegorz Bierecki uznał jednak, że nie ma podstaw do zdejmowania tego punktu i większość komisji poparła jego stanowisko.

 

 

"Konstytucja nie przewiduje możliwości wstrzymania prac nad ustawą"

 

Podobne zdanie wyraził marszałek Senatu Stanisław Karczewski odpowiadając na  wniosek szefa klubu PO Sławomira Neumana ws. prac nad nowelą.  

 

"Ani Konstytucja, ani tym bardziej Regulamin Senatu nie przewidują możliwości wstrzymania prac nad ustawą w Senacie. Pański wniosek jest zatem całkowicie bezpodstawny i w moim przekonaniu zmierza do naruszenia wskazanych norm konstytucyjnych" - napisał marszałek Senatu. 

 

"Przypominam także Panu Posłowi, iż zgodnie z postanowieniami Regulaminu Senatu Marszałek Senatu nie ma możliwości - jak Pan sugeruje - wycofania określonego punktu z porządku obrad komisji senackiej" - dodał Karczewski.

 

"Ograniczony zestaw instrumentów wczesnego reagowania"

 

Jak powiedział w Senacie referujący dokument wiceminister finansów Piotr Nowak, w Sejmie "wprowadzono przepisy, na podstawie których możliwe będzie przejmowanie banków komercyjnych i spółdzielczych, znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej lub zagrożonych upadłością, przez banki znajdujące się w lepszej kondycji, z możliwością wsparcia tego procesu przez środki z BFG". Dodał, że przejęcia będą realizowane decyzją KNF za zgodą banku przejmującego.

 

Podkreślał, że przepisy analogiczne funkcjonowały w latach 1997-2016, a zostały uchylone w wyniku implementacji unijnej dyrektywy BRR. Dyrektywa miała być bowiem uniwersalna dla wszystkich banków.

 

- Okazało się, że w związku z sytuacją na rynku, szczególnie na rynku banków spółdzielczych, zasadne jest przywrócenie także tych istniejących wcześniej przepisów, które stanowiłby uzupełnienie istniejącego katalogu instrumentów restrukturyzacyjnych - przekonywał Nowak. Obecnie jest bowiem, dodał, ograniczony zestaw "instrumentów wczesnego reagowania jeszcze przed wszczęciem procesu przymusowej restrukturyzacji".

 

Nowak zwracał uwagę, że dofinansowanie procesu przejmowania przez BFG - jako pomoc publiczna - będzie wymagać notyfikacji Komisji Europejskiej.

 

"Dlaczego zostało to zrobione tak nagle?"

 

Wiceszef komisji Kazimierz Kleina (PO) powiedział, że artykuł ten w wersji przyjętej przez Sejm wzbudza jednak wątpliwości konstytucyjne, więc proponuje poprawkę skreślającą z ustawy o wzmocnieniu nadzoru artykuł dotyczący przejmowania banków. - Dlaczego, skoro to tak ważna sprawa, zostało to zrobione tak nagle? - pytał Kleina. Przekonywał, że przepisy te nie pasują do ustawy o nadzorze, a wymagałyby oddzielnej regulacji.

 

Nowak odpowiadał, że w kwestii poprawki pojawiła się nieprawdziwa narracja, "być może wynikająca z niewłaściwego zrozumienia". Tak naprawdę, dodał, przepisy zawarte w poprawce były znane od dawna i podlegały konsultacjom. Nikt do nich nie zgłaszał też uwag.

 

Teraz jednak jest potrzeba pilnego przyjęcia tego rozwiązania, przede wszystkim dlatego, że niebawem przestają obowiązywać dotychczasowe umowy zrzeszenia banków spółdzielczych i niektóre z tych banków mogłyby znaleźć się w trudnej sytuacji.

 

- Bez tego przepisu być może trzeba by likwidować te podmioty, a tak można będzie je po prostu przejąć, co jest lepsze dla społeczeństwa - podkreślał wiceminister finansów. Stąd poprawka, dodał, została przesunięta do ustawy o wzmocnieniu nadzoru.

 

- Nie możemy sobie pozwolić na to, że będziemy opóźniali potrzebne rozwiązania tylko dlatego, że dwaj panowie prowadzili rozmowy - powiedział Nowak.

 

 

"Przejęcie banku"

 

Projekt Ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku ze wzmocnieniem nadzoru nad rynkiem finansowym oraz ochrony inwestorów na tym rynku datowany jest na 9 listopada.

 

Celem jest "wprowadzenie mechanizmu wydawania przez KNF decyzji o przejęciu banku przez inny bank oraz umożliwienie Bankowemu Funduszowi Gwarancyjnemu udzielanie wsparcia podmiotom przejmującym bank".

 

Jedna z przyjętych w Sejmie z inicjatywy PiS poprawek zakłada m.in., że w razie obniżenia sumy funduszy własnych banku, poniżej wymaganego w Prawie bankowym poziomu, albo powstania niebezpieczeństwa takiego obniżenia Komisja Nadzoru Finansowego "może podjąć decyzję o przejęciu banku przez inny bank za zgodą banku przejmującego", jeżeli nie zagrozi to bezpieczeństwu środków gromadzonych na rachunkach w banku przejmującym, obniżeniem funduszy własnych banku przejmującego poniżej wymaganego prawem poziomu, ani nie stworzy takiego niebezpieczeństwa. Decyzja KNF "może zawierać warunki i terminy przejęcia banku przez inny bank".

 

Poprawkę tę pod nazwą Przejęcie banku dopisano w art. 2. dotyczącym Prawa bankowego.

Brzmi on następująco:

 

Art. 146b. 1. W razie obniżenia sumy funduszy własnych banku poniżej poziomu określonego w art. 128 ust. 1 albo powstania niebezpieczeństwa obniżenia tej sumy poniżej poziomu określonego w art. 128 ust. 1, Komisja Nadzoru Finansowego może podjąć decyzję o przejęciu banku przez inny bank za zgodą banku przejmującego, jeżeli nie zagrozi to bezpieczeństwu środków gromadzonych na rachunkach w banku przejmującym, obniżeniem funduszy własnych banku przejmującego poniżej poziomu określonego zgodnie z art. 128 ust. 1, ani nie stworzy takiego niebezpieczeństwa, oraz nie zagrozi to spełnianiu wymogu, o którym mowa w art. 55 ust. 4 ustawy o nadzorze makroostrożnościowym, przez bank przejmujący. Decyzja może zawierać warunki i terminy przejęcia banku przez inny bank.

 

2. W przypadku gdy jest to konieczne ze względu na sytuację banku przejmowanego, Komisja Nadzoru Finansowego może udzielić zezwolenia na przejęcie mimo czasowego niespełniania przez bank przejmujący wymogu, o którym mowa w art. 55 ust. 4 ustawy o nadzorze makroostrożnościowym.

 

"Poprawka była opisana w rozmowie, jako groźba przejęcia banku za złotówkę"

 

O wstrzymanie prac nad nowelą wnioskuje do premiera marszałka Senatu i szefa klubu PiS szef Klubu Parlamentarnego PO Sławomir Neumann.

 

- Nie może być wątpliwości, co do uchwalanego prawa - wskazał.

 

 

- Dzisiaj w Senacie - w komisji finansów - PiS chce procedować dalej ustawę, którą zajmował się KNF i która jest opisana na taśmach z rozmową zdymisjonowanego szefa KNF, gdzie mówi się o 40-milionowej łapówce, gdzie mówi się o korupcji - związanej właśnie z tą ustawą - powiedział Neumann na piątkowej konferencji w Sejmie.

 

Jak dodał, poprawka umieszczona w nowelizacji podczas głosowania w Sejmie, "była opisana w rozmowie, jako groźba przejęcia banku za złotówkę, chyba, że jeden z przedsiębiorców zapłaci 40 mln okupu, żeby takiej ustawy nie było".

 

- Kiedy okazało się w ubiegłą środę, że ten przedsiębiorca okupu płacić nie chce i złożył doniesienie do prokuratury, to tego samego dnia PiS rozpoczął procedurę legislacyjną wprowadzając poprawkę do ustawy o nadzorze nad bankami i ubezpieczeniami. Tę poprawkę przyjął w piątek. Dzisiaj Senat chce się tą poprawką zajmować - stwierdził szef klubu Platformy.

 

Oświadczył, że jego partia uważa, iż do czasu wyjaśnienia tej sprawy prace w Senacie należy wstrzymać, aby nie było żadnych wątpliwości, co do uchwalanego prawa. - Składamy pismo do marszałka Senatu, do premiera rządu i do szefa klubu parlamentarnego PiS z wnioskiem o wstrzymanie prac nad tą ustawą - przynajmniej do momentu złożenia wyjaśnień przez premiera, ministra sprawiedliwości i być może szefa NBP na przyszłym posiedzeniu Sejmu, w przyszłym tygodniu - poinformował Neumann.

 

ml/dro/grz/zdr/ Polsat News, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze