Kibice zatrzymani po nocnym pościgu w Łodzi. Mogli szukać odwetu za kradzież flag

Polska
Kibice zatrzymani po nocnym pościgu w Łodzi. Mogli szukać odwetu za kradzież flag
lodzka.policja.gov.p

Trzech kibiców Lecha Poznań zatrzymała policja z Łodzi, po tym jak kierowane przez nich pojazdy nie zatrzymały się do kontroli i uciekały ulicami miasta, łamiąc liczne przepisy. Czwarty kierowca z tej grupy został ukarany mandatem. Działania policji były związane z zabezpieczeniem grup wracających z marszu 11 listopada w stolicy.

- Do zatrzymań doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek - funkcjonariusze z Łodzi prowadzili wówczas działania związane z zabezpieczeniem licznych grup wracających z Marszu Niepodległości w Warszawie - wyjaśniła we wtorek rzeczniczka łódzkiej KWP Joanna Kącka.

 

Według niej szczególną uwagę zwracano na kibiców różnych drużyn. Istniało podejrzenie, że po podanych wcześniej przez media informacjach o kradzieży 29 października kilku klubowych flag ze stadionu w Poznaniu - co w internecie przypisano zwolennikom łódzkiego Widzewa - do Łodzi trafią kibice Lecha i pomiędzy zantagonizowanymi grupami może dojść do konfrontacji.

 

Po północy na ulicach Łodzi zlokalizowano co najmniej kilkanaście pojazdów na poznańskich rejestracjach; ze spływających do policji sygnałów wynikało, że podróżujące nimi osoby mają kominiarki oraz maczety.

 

lodzka.policja.gov.pl

 

 

Policyjna blokada w Zgierzu

 

Kilka z tych samochodów nie zatrzymało się do kontroli na ul. Warszawskiej. Policjanci ruszyli za nimi w pościg, w który oprócz oznakowanych radiowozów włączyło się kilka patroli kryminalnych. Kącka podała, że kierujący nie reagowali na dawane sygnały i uciekając ulicami miasta, łamali kolejne przepisy ruchu drogowego m.in. przejeżdżali na czerwonym świetle i zajeżdżali drogę radiowozom.

 

Auta zatrzymano w Zgierzu, gdzie policja utworzyła blokadę; jeden z kierujących do ostatniej chwili próbował ucieczki chodnikiem. Do wyciągnięcia kierowców i pasażerów z aut funkcjonariusze - jak twierdzą - musieli użyć siły.

 

Skontrolowano trzy pojazdy, w tym wynajętego z wypożyczalni busa, wylegitymowano też kilkunastu kibiców Lecha Poznań w wieku od 19 do 51 lat. Kierowcy - w wieku 29, 32 i 31 lat - zostali zatrzymani w związku z niezatrzymaniem się do kontroli, za co grozi do 5 lat więzienia. Poza tym 27-letni pasażer odpowie za posiadanie narkotyków, zaś kilka osób ukarano mandatami m.in. za używanie podczas interwencji słów wulgarnych.

 

W tym samym czasie w Łodzi zatrzymano czwarty samochód, który wcześniej odłączył się od ściganej ekipy. Kierujący nim 37-latek za popełnione wykroczenia został ukarany mandatem w wys. 500 złotych

mta/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze