Wstrząs na Śląsku. Kilkanaście uszkodzonych budynków

Polska

Silny wstrząs powierzchniowy odczuli w czwartek wieczorem mieszkańcy znacznej części Górnego Śląska. Strażacy otrzymali kilkanaście zgłoszeń o niewielkich uszkodzeniach budynków. Zniszczeniu uległy m.in. elewacje i pomieszczenia.

Jak wynika z danych Europejskiego Centrum Sejsmologicznego (European-Mediterranean Seismological Centre - EMSC) magnituda wstrząsu odnotowanego o godzinie 20.23 na terenie woj. śląskiego wyniosła 4.0 (oznacza to 4.0 stopnia w tzw. skali Richtera).

 

Z informacji przekazanych przez dyżurnego Stanowiska Kierowania Komendanta Wojewódzkiego PSP w Katowicach, strażacy w pierwszych kilkudziesięciu minutach po wstrząsie odebrali jedenaście zgłoszeń o niewielkich uszkodzeniach budynków - w rodzaju odpadnięć tynku. Zgłoszenia te pochodziły z rejonu Gliwic, Mikołowa, Orzesza, Czerwionki-Leszczyn i Raciborza. Reporter Polsat News Krzysztof Bąk podkreśla, że kolejne zgłoszenia najpewniej będą napływać w kolejnych dniach.

 

Epicentrum wstrząsu znajdowało się w kopalni Budryk w Ornontowicach. - Nikomu z górników nic się nie stało, co więcej na głebokości 1000 metrów pod ziemią wstrząsy w ogólnie nie były odczuwalne - relacjonuje Bąk.

 

- Odczuliśmy bardzo duży wstrząs. One się powtarzają, to nie jest pierwszy raz ale to co było wczoraj to było w dużo większej skali - powiedziała Polsat News Anna Kocjan, mieszkanka Gierałotwic. W skutek wstrząsów zniszczeniu uległa elewacja domu i popękały ściany. Jak dodała "każde pomieszczenie wymaga naprawy".

 

bas/ polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze