Wybuch w kamienicy na Dolnym Śląsku. Strażacy wydobyli wszystkich mieszkańców

Polska

Zawaliła się znaczna część budynku mieszkalno-usługowego w Leśnej na Dolnym Śląsku. Strażacy spod gruzów wydobyli 10 osób, wszystkich, którzy tam zamieszkiwali. Część z tych osób jest poszkodowana. Prawdodobnie eksplodował bojler.

Do zawalenia się budynku doszło w Leśnej w powiecie lubańskim (woj. dolnośląskie).

 

- Z budynku, w którym mieszkało w sumie 14 osób wydobyto 10, wszystkie żyją - poinformował w czwartek rano w Polsat News rzecznik komendy wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu.

  

Osoba, która rano zgłosiła wybuch, poinformowała służby ratunkowe, że wybuchła butla z gazem stojąca na półpiętrze. Osoba ta poinformowała także, że ma wygięte drzwi do mieszkania i nie może wyjść. Zawiadamiający "słyszał, jak zawaliła się część budynku".

 

Okazało się jednak, że najprawdopodobniej w jednym z mieszkań eksplodował bojler.

 

Pomoc dla poszkodowanych

 

Gabriela Pijanowska, wiceburmistrz Leśnej poinformowała, że ewakuowanym rodzinom zaproponowano schronienie w ośrodku interwencji kryzysowej. Mieszkańcy kamienicy jednak nie przyjęli tej propozycji.

 

Jak poinformował rzecznik Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu Daniel Mucha, na miejscu katastrofy zakończyły się już działania ratownicze straży pożarnej. - Do budynku weszli teraz przedstawiciele nadzoru budowlanego oraz prokurator - powiedział rzecznik.

 

Z pierwszych informacji wynikało, że z uszkodzonego budynku ewakuowano 10 osób, a cztery były poszukiwanie. Później straż podała, że ewakuowano wszystkie osoby znajdujące się w budynku, a pod gruzami nikogo nie ma. 

 

zdr/hlk/prz/ PAP, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze