Najpierw policjanci, teraz strażacy biorą zwolnienia lekarskie

Polska
Najpierw policjanci, teraz strażacy biorą zwolnienia lekarskie
Polsat News

"Czerwonka" zakaziła służby mundurowe podległe MSWiA. Po policjantach zwolnienia lekarskie zaczynają brać strażacy - twierdzi RMF FM. Na razie brak oficjalnych danych o skali nieobecności. Najwięcej przypadków absencji wśród pożarników ma być w Małopolsce, Warmińsko-Mazurskiem, na Zachodnim Pomorzu, w Lubuskiem i na Dolnym Śląsku.

Komendant główny straży pożarnej wydał polecenie swym podwładnym, aby codziennie rano raportowali o liczbie funkcjonariuszy z poszczególnych jednostek ratowniczo-gaśniczych  na zwolnieniach lekarskich - podaje RMF FM.

 

Na jednym z facebookowych profili pojawiło się zdjęcie rozkazu, jaki Małopolski Komendant Wojewódzkiej Straży Pożarnej wydał kilku jednostkom. Z pisma wynika, że braki kadrowe dotyczą też krakowskich jednostek. Komendant, w celu zapewnienia minimalnego składu osobowego, nakazuje oddelegowanie do nich strażaków z innych miast na terenie województwa. 

 

Z kolei według informacji portalu osp.pl, w JRG w Skawinie strażaków zawodowych mieli zastąpić ochotnicy z okolicznych remiz.

 

 

Protest służb mundurowych, do którego przyłączyli się funkcjonariusze Straży Granicznej, Służby Więziennej, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Celno-Skarbowej, trwa od lipca.

 

Początkowo związkowcy domagali się podwyżek o 650 zł, powrotu do poprzedniego systemu emerytalnego i odmrożenia waloryzacji pensji. Później NSZZ Policjantów informował o gotowości do ustępstw, m.in. w sprawie powrotu do poprzedniego systemu emerytalnego.

 

Porozumienia na razie nie osiągnięto, a policjanci zaczęli masowo brać zwolnienia lekarskie. Rzecznik KGP insp. Mariusz Ciarka poinformował, że w całym kraju na L4 może przebywać nawet kilkanaście procent funkcjonariuszy. 

 

- To, że funkcjonariusze idą na zwolnienia lekarskie, nie jest elementem akcji protestacyjnej - zapewniał w poniedziałek Rafał Jankowski szef NSZZ Policjantów. Ocenił, że duża absencja wśród policjantów, określana jako "psia grypa" nie jest "bezpieczną sytuacją".

 

Według różnych szacunków, na zwolnieniach lekarskich przebywa obecne ok. 15-20 proc. policjantów.

paw/dro/ RMF, osp.pl, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze