Miał zaproponować Polakom seks. "Pobili go i zgwałcili, nie przeżył"

Świat
Miał zaproponować Polakom seks. "Pobili go i zgwałcili, nie przeżył"
Wikimedia Commons/CHR!S/CC-BY-SA-3.0,2.5,2.0,1.0

Niemiecki sąd skazał dwóch Polaków na 13 i 14 lat więzienia za zabójstwo i wykorzystanie osoby niezdolnej do stawiania oporu. Ich ofiarą był muzyk Jim Reeves Nyasani, którego mieli brutalnie pobić, a następnie zgwałcić za pomocą nogi od krzesła. Mężczyzna zmarł wskutek wewnętrznego krwotoku. Powodem ataku miała być propozycja seksu ze strony muzyka - informuje "Süddeutsche Zeitung".

Do zdarzenia doszło w lutym 2016 roku w jednym z hosteli w berlińskiej dzielnicy Charlottenburg. 47-letni muzyk Jim Reeves Nyasani miał wówczas zaproponować seks dwóm pracownikom budowlanym, z którymi dzielił pokój. 

 

Jak informuje dziennik "Süddeutsche Zeitung", w odpowiedzi Polacy dotkliwie go pobili. Gdy był już nieprzytomny, miał zostać zgwałcony.

 

Sprawcy mieli być pod wpływem alkoholu. Po całym zdarzeniu mieli pójść spać, nie udzielając pomocy poszkodowanemu.

 

Ukrywał się w Hiszpanii

 

Ciało martwego Nyasani znaleźli następnego ranka pracownicy hostelu. Biegli ustalili, że przyczyną śmierci muzyka był krwotok wewnętrzny.

 

Niemiecka policja poszukiwała sprawców śmiertelnego pobicia. Trop padł na dwóch Polaków.

 

Pierwszy z nich, wówczas 23-letni, został zatrzymany w Polsce 18 dni po dokonaniu zbrodni. Po odbyciu kary za inne przestępstwo, został wydany władzom niemieckim.

 

Starszy z Polaków wpadł w ręce policji rok po zdarzeniu. Został zatrzymany pod Barceloną w lutym 2017 roku. Funkcjonariusze znaleźli przy nim m.in. sfałszowane dowody osobiste, paralizator i 7 tys. euro w gotówce.

 

Jeden z nich przyznał się do winy

 

Ponad rok temu ruszył opisywany w niemieckiej prasie proces w tej sprawie. Prokuratura domagała się dla obu oskarżonych po 14 lat i 6 miesięcy więzienia. Oskarżonym zarzucano m.in. brutalne znęcanie się nad ofiarą z nienawiści do homoseksualistów.

 

Młodszy z Polaków przyznał się do śmiertelnego ataku. Drugi z kolei twierdził, że jest niewinny. 

 

We wtorek niemiecki sąd skazał ich na odpowiednio: 13 i 14 lat więzienia. Starszy z mężczyzn ma ponadto odbyć karę na oddziale odwykowym. Jest bowiem uzależniony od alkoholu.

 

Wyrok sądu nie jest jeszcze prawomocny.

 

Reeves Nyasani był liderem popularnego w latach 90. zespołu Squeezer. Do przebojów grupy należą utwory "Blue Jeans" i "Sweet Kisses".

zdr/dro/ sueddeutsche.de, rtl.de

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze