Polacy odwiedzają groby. Trudna sytuacja na drogach

Polska

Mimo apeli, by samochody zostawić w domu i korzystać z komunikacji miejskiej, przy cmentarzach są potężne korki, a na drogach tłok. Plagą są znowu pijani kierowcy, do tej pory w wypadkach zginęło 18 osób.

W największych polskich miastach, jak co roku, nie można dojechać samochodem bezpośrednio do cmentarzy. Władze metropolii apelują, by mieszkańcy korzystali z komunikacji miejskiej, a ta kursuje regularnie i często, bo z okazji Wszystkich Świętych uruchomiono dodatkowe linie - w samej Warszawie jest ich 29. 

 

Stołeczny Zarząd Transportu Miejskiego przygotował w ramach akcji "Znicz" około 1,5 tys. autobusów i 300 tramwajów, w tym specjalne linie "C", które dowożą pasażerów na stołeczne nekropolie. Niektóre kursują nawet co 45 sekund.

 

Autobusy linii C09 jeżdżą z pętli Metro Młociny pod bramę główna cmentarza Północnego. Linia C11 wyrusza z przystanku Bródno-Podgrodzie do cmentarza Wojskowego na Powązkach. C27 jeździ na Bródno-Podgrodzie z placu Grzybowskiego. Linia C40 kursuje z przystanku Metro Młociny do bramy zachodniej cmentarza Północnego.

 

- Od ponad godziny stoimy w korku na drodze krajowej nr 7 (Wisłostrada) w kierunku na Gdańsk. Tą trasą kierowcy próbują dostać się do Cmentarza Północnego w Warszawie - relacjonowała po godz. 10 reporterka Polsat News, Magdalena Cenker. 

 

 

A tak wyglądała sytuacja na ulicach Warszawy o godz. 10:30.

 

Google Maps

Od środy na drogach w całym kraju trwa akcja "Znicz". Nad bezpieczeństwem czuwa ponad 4,7 tys. policjantów z ruchu drogowego, których wspierają inni funkcjonariusze. Mimo to, tylko w środę zginęło 13 osób, a 135 zostało poszkodowanych. W sumie w środę doszło do 128 wypadków. Policja zastrzega, że to wstępne wyliczenia.

 

W ostatnich dniach, tuż przed Akcją "Znicz" wzrosła nagle liczba policjantów na zwolnieniach lekarskich. Według reporterki Polsat News Ewy Żarskiej, na L4 może przebywać ok. 500 funkcjonariuszy z woj. łódzkiego. Magdalena Cenker przekazała, że zwolnienia lekarskie przedstawiło około 300 policjantów na Pomorzu.

 

- Jestem przekonany, że mimo trwającego protestu i zwolnień lekarskich zostanie zachowana ciągłość służby - zapewnił w środę insp. Mariusz Ciarka z Komendy Głównej Policji.  

 

Reporterka Polsat News Magdalena Cenker dotarła w okolice Cmentarza Północnego. - Bardzo trudna podróż. Jechaliśmy ponad dwie godziny - relacjonowała w wejściu antenowym po godz. 12.

 

 

A tak wyglądała trasa na Cmentarz Północny o godzinie 13:55.

 

 

- Ruch w Warszawie odbywa się płynnie. Większych utrudnień należy się spodziewać w okolicach cmentarzy, a te największe są w okolicach Cmentarza Północnego. Korek na Wisłostradzie sięga już ulicy gwiaździstej - przekazał po godz. 14 Antoni Rzeczkowski z Komendy Stołecznej Policji. 

 

- Tłoczno jest też na cmentarzu przy ul. Lipowej w Lublinie, największy w mieście i we wschodniej części Polski - przekazała reporterka Katarzyna Niećko.

 

Duże utrudnienia we Wrocławiu przy Cmentarzu Osobowickim (stan na 18:00)

 

 

 

Sytuacja drogowa przy największym cmentarzu w Polsce - Cmentarzu Centralnym w Szczecinie (godz. 18:00)

 

ml/las/bas/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze