"Honda Accord 1,8 rok 1999 po Donaldzie Tusku". Za 100 tys. zł

Moto
"Honda Accord 1,8 rok 1999 po Donaldzie Tusku". Za 100 tys. zł
pixabay.com/ zdjęcie ilustracyjne

- Na allegro nie można licytować samochodu. Dlatego wystawiłam hondę za taką kwotę. Jednak zaznaczyłam w ogłoszeniu, żeby przesyłać do mnie oferty - mówi nam pani Joanna. Jako wikusia3 sprzedaje na aukcji auto, którego - jak napisała w ogłoszeniu - "pierwszym właścicielem był Donald Tusk".

Fioletową hondę accord Tusk kupił w 1999 roku, kiedy był wicemarszałkiem sejmu. Jeździł nią siedem lat, później odstawił do komisu.

 

- W marcu 2007 roku zadzwonił do mnie przedstawiciel komisu, że znalazł dla mnie samochód - wspomina pani Joanna. - Dopiero gdy podpisaliśmy wszystkie dokumenty powiedział mi, kto był poprzednim właścicielem samochodu - dodaje.

 

I wspomina, że w aucie znalazła kilka "pamiątek" po Tusku.

 

- Znalazłam zaadresowane do Donalda Tuska zaproszenie na dożynki, organizowane przez jakąś gminę. Było też bardzo dużo igieł z choinki. Zostawił również grzebień - opowiada. 

 

Auto ma na liczniku ponad 250 tysięcy km, z czego pierwsze 180 tys. "wyjeździł" Donald Tusk. 

 

Volkswagen Caravelle po Wałęsie

 

Ogłoszenie z nazwiskiem przewodniczącego Rady Europejskiej w tytule cieszy się sporą popularnością. To nie pierwszy przypadek, gdy sprzedający wykorzystuje fakt, że właścicielem auta była w przeszłości znana postać.  

 

W październiku na jednym z internetowych portali aukcyjnych wystawiono na sprzedaż volkswagena caravelle, którym jeździł Lech Wałęsa. Dowodem autentyczności historii auta było zdjęcie Wałęsy z rodziną na wakacjach na tle oferowanego VW. Sprzedający chciał 100 tys. zł. 

 

- Auto do generalnego remontu, nie przedstawia wartości użytkowej, jego wartością jest historia - napisał w ogłoszeniu. 

 

maw/dro/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze