Lubnauer w "Graffiti" o wyborach w stolicy: Dwóch spoconych facetów w pędzie do władzy

Polska

- Nie oddamy PiS-owi żadnego miasta - zapewniła w programie "Graffiti" w Polsat News Katarzyna Lubnauer, przewodnicząca Nowoczesnej. Zapewniła także, że Koalicja Obywatelska będzie popierać kandydatów przeciwnych Prawu i Sprawiedliwości w drugiej turze wyborów samorządowych. Mówiła również, że w sejmikach wojewódzkich liczy na koalicje m.in. z PSL.

- Możemy uznać to za nasz sukces. Chcieliśmy się zakorzenić w samorządzie. Myślę, że jest duża szansa, że wybory do rad miast są również korzystne dla Koalicji Obywatelskiej - powiedziała Lubnauer w rozmowie z Piotrem Witwickim.

 

Szansa na rządzenie w regionach

 

Zapytana o wynik Koalicji Obywatelskiej, która w wyborach do sejmików według badań sondażowych exit poll uzyskała 24,7 proc. głosów, Lubnauer powiedziała, że Nowoczesna i PO mają szansę na rządzenie w regionach.

 

- Koalicja Obywatelska pokazała i tu też już jesteśmy wygrani, że w stosunku do Węgier, tam opozycja nie umiała się porozumieć, zablokowaliśmy przejęcie przez PiS miast i że mamy szanse rządzić w sejmikach.

 

- Jako Nowoczesna jesteśmy bardziej miejską niż wiejską partią - mówiła liderka Nowoczesnej.

 

"Dwóch spoconych facetów w pędzie do władzy"

 

Komentując wyniki Prawa i Sprawiedliwości, Lubnauer nazwała Zbigniewa Ziobro i Patryka Jakiego "spoconymi facetami w pędzie do władzy".

 

- Mam wrażenie, że PiS przegrzało, przestraszyło wyborców dużych miast. [Patryk - red.] Jaki tak bardzo chciał był wybrany, że był jak kameleon, nie miał już żadnej wiarygodności - powiedziała polityk Nowoczesnej w rozmowie z Piotrem Witwickim.

 

Zapewniła, że KO będzie popierać w drugiej turze kandydatów, którzy rywalizują z PiS-em. Jej zdaniem kandydaci popierani przez to ugrupowanie, tacy jak Kacper Płażyński, po wyborze "infekowaliby" miasta "problemami, którymi infekuje kraj PiS". Wyjaśniła, że chodzi jej m.in. o "łamanie demokracji".

 

SLD "trochę zmarnowało" głosy

 

Jej zdaniem głosy oddane na Sojusz Lewicy Demokratycznej są "trochę zmarnowane".

 

- Przy wyniku 5,7 proc., realnie oznacza to, że w systemie D'Honta nie będzie ich w wielu sejmikach - mówiła Lubnauer.

jm/ Polat News, polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie