RPO: zakaz zadawania pytań do TSUE byłby naruszeniem zobowiązań traktatowych

Polska
RPO: zakaz zadawania pytań do TSUE byłby naruszeniem zobowiązań traktatowych
PAP/Tomasz Koryszko

Gdyby Trybunał Konstytucyjny zakazał polskim sądom zadawania pytań do TSUE, byłoby to naruszeniem zobowiązań traktatowych Polski - ocenił Rzecznik Praw Obywatelskich. Zapowiedział też pismo do TK, w którym odniesie się do wniosku prokuratora generalnego ws. pytań do TSUE.

Prokurator generalny Zbigniew Ziobro wniósł do TK o uznanie za niekonstytucyjną regulacji prawa europejskiego w zakresie dopuszczalności występowania przez polskie sądy z pytaniami do Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawach dotyczących sądownictwa. Chodzi o ocenę konstytucyjności treści normatywnych zawartych w art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu UE, który dotyczy procedury pytań prejudycjalnych.

 

Wniosek prokuratora generalnego w tej sprawie to rozszerzenie poprzedniego jego wniosku do TK z sierpnia br. Wówczas Ziobro skierował do TK wniosek dotyczący przepisów, na podstawie których Sąd Najwyższy na początku 2 sierpnia br. zadał pięć pytań prejudycjalnych do TSUE i wydał postanowienie o zawieszeniu niektórych zapisów nowej ustawy o SN.

 

"Postanowienie SN zostało wydane bez podstawy prawnej"

 

Wtedy - na początku sierpnia - Kancelaria Prezydenta oświadczyła, że działanie SN, polegające na zawieszeniu stosowania niektórych przepisów ustawy o SN, nastąpiło bez prawidłowej podstawy prawnej i nie wywiera skutków wobec prezydenta, ani jakiegokolwiek innego organu. Wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha zaznaczył w sierpniu, że "postanowienie SN zostało wydane bez podstawy prawnej; w polskim systemie prawnym nie ma żadnego zawieszenia stosowania przepisów ustawy". Także wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik mówił wtedy, że "żaden organ nie ma prawa absolutnie do tego, żeby zawiesić ustawę, zawiesić jakikolwiek przepis".

 

RPO Adam Bodnar 27 września zgłosił swój udział w postępowaniu przed TK prowadzonym z wniosku Ziobry, a 16 października skierował do TK pismo, w którym przedstawił swe stanowisko wobec sierpniowego wniosku Ziobry. Zawnioskował w nim, aby TK umorzył sprawę z powodu niedopuszczalności wydania wyroku. "Kompetencja każdego sądu państwa członkowskiego do pytania prejudycjalnego, nie może być wyłączona lub ograniczona przez jakiekolwiek organy czy procedury krajowe" - zaznaczył w swym stanowisku RPO.

 

"Polska naruszy zobowiązania wynikające m.in. z Traktatu akcesyjnego"

 

Jak napisał, "próba powstrzymania sądów krajowych od zwracania się z pytaniami prejudycjalnymi do Trybunału Sprawiedliwości UE, zawsze spotykała się z bardzo negatywną reakcją TSUE".

 

- Jeżeli złożenie wniosku przez prokuratora generalnego doprowadzi do wydania wyroku przez TK, który ma powstrzymać w przyszłości sądy krajowe od zwracania się do TSUE z pytaniami prejudycjalnymi w podobnych sprawach, wówczas Polska naruszy zobowiązania wynikające m.in. z Traktatu akcesyjnego - ocenił RPO.

 

Jak podkreślił Bodnar, "prokurator generalny kwestionuje konstytucyjność art. 267 Traktatu i przedmiotem kontroli ze strony TK czyni jeden z najdonioślejszych przepisów tego Traktatu".

 

- Prokurator generalny swoim wnioskiem, a TK ewentualnym orzeczeniem, w którym przychyliłby się do wniosku, mogą doprowadzić do sytuacji, w której odebrane zostałoby sądom powszechnym oraz SN prawo do stosowania przepisów w konkretnych sprawach, w ramach własnych kompetencji, zgodnie z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa - zaznaczył RPO. Ocenił, że "tak rozumiana rola prokuratora generalnego, interweniującego w TK, może oznaczać ingerencję władzy wykonawczej w niezależność sądownictwa i być sprzeczna z trójpodziałem władzy.

 

SN wystosował do TSUE cztery pytania prejudycjalne

 

Bodnar zaznaczył, że jego stanowisko przekazane do TK 16 października nie odnosiło się jednak do rozszerzenia wniosku Ziobry datowanego na 4 października. Rzecznik poinformował, że rozszerzenie tego wniosku do Biura RPO wpłynęło właśnie 16 października. W związku z tym - jak napisano w środowym komunikacie Rzecznika - "RPO odniesie się do niego w oddzielnym piśmie do TK".

 

W końcu września oddział ZUS w Jaśle wycofał z SN zażalenie, na kanwie którego sąd ten postanowił skierować 2 sierpnia pytania do TSUE. Natomiast 16 października SN uznał cofnięcie przez oddział ZUS w Jaśle zażalenia za niedopuszczalne.

 

Z kolei 3 października SN wystosował do TSUE cztery pytania prejudycjalne - tożsame z pytaniami przedstawionymi przez skład siedmiu sędziów SN postanowieniem z dnia 2 sierpnia br. SN wniósł równocześnie o zastosowanie trybu przyspieszonego oraz o połączenie niniejszej sprawy do wspólnego rozpoznania ze sprawą zawisłą przed TSUE na skutek pytań prejudycjalnych przedstawionych 2 sierpnia.

 

Do TSUE trafiły w ostatnich tygodniach także inne pytania prejudycjalne wystosowane we wrześniu przez SN - dotyczące nowej Izby Dyscyplinarnej SN oraz niezależności sędziów SN. Pytania do TSUE ws. niezawisłości sędziowskiej w kontekście wprowadzanych w Polsce zmian oraz gwarancji niezależnego postępowania dyscyplinarnego wobec sędziów zadały również w ostatnim czasie - Sąd Okręgowy w Łodzi, Sąd Okręgowy w Warszawie i Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim.

las/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze