Siemoniak: przez trzy lata Sejm stał się terenem zamkniętym, fortecą

Polska

- Przez trzy lata Sejm stał się terenem zamkniętym, fortecą - mówił w "Graffiti" Tomasz Siemoniak, wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej. Odniósł się w ten sposób do planów zmian we wprowadzaniu gości i ekspertów do parlamentu.

Według projektu zmian, do którego dotarła "Rzeczpospolita", posłowie będą musieli zgłaszać gości w Sejmie 48 godzin przed ich przyjściem, będą oni musieli też podawać swój adres zamieszkania. Gość Piotra Witwickiego nazwał te zmiany "skandaliczną sytuacją"

 

- Pamiętam czasy, nie byłem jeszcze posłem, spacerowali turyści, rodziny z dziećmi, pokazywali parlament, teraz wszystko jest otoczone płotem - mówił Tomasz Siemoniak. Jak dodawał, już teraz są problemy z zapraszaniem gości.  - Na ostatnim posiedzeniu Sejmu nie został wpuszczony ekspert, były wiceszef ABW, mimo że dzień wcześniej był zgłoszony. Nie było żadnego uzasadnienia, posłanka Kluzik czekała w biurze przepustek 40 minut - podkreślił.

 

- Boją się ludzi, żyją w złotych klatkach - mówił o politykach Prawa i Sprawiedliwości były szef MON. - Ten korytarz, gdzie marszałek ma gabinet, został zasłonięty kotarą. Parlament powinien być świątynią demokracji, jest zamykany. To jest prawda o tej obecnej władzy, ona się po prostu boi ludzi - mówił Siemoniak.

 

"Nie chce się pastwić nad Biedroniem"

 

Spytany przez Piotra Witwickiego o wypowiedź Roberta Biedronia, który stwierdził, że Barbara Nowacka była "tresowana" przed dołączeniem do Koalicji Obywatelskiej stwierdził, że nie chce się "pastwić" nad prezydentem Słupska, a takimi wypowiedziami "rozmienia się na drobne". - On przeprosił za tę wypowiedź - mówił Siemoniak.

 

- Bardzo się cieszę, że Barbara Nowacka jest teraz z nami. Jest w znakomitej formie, jest dobrze przyjmowana w naszym środowisku - zapewniał wiceprzewodniczący PO.

 

Odniósł się także do braku zgody na Paradę Równości w Lublinie, mieście rządzonym przez należącego do PO prezydenta Krzysztofa Żuka. - To jest zła decyzja, z naszego punktu widzenia - mówił Siemoniak, dodając, że "na koniec dnia decyzja należy do prezydenta i sądu", a nie Grzegorza Schetyny.

 

Siemoniak: Trzaskowskiego wygra debatę

 

Spytany, jak widzi Rafała Trzaskowskiego podczas dzisiejszej debaty, Siemoniak stwierdził, że "jako zwycięzcę". - Jest o parę długości przed innymi kandydatami, myślę, że dzisiaj ponownie pokaże, że to jest przyszły prezydent Warszawy - mówił polityk.

 

12 października o 20:30 na antenie Polsat News, polsatnews.pl, TVN 24 i TVP Info transmitowana będzie debata wszystkich kandydatów na prezydenta stolicy. 

 

jm/luq/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze