25-letni pijany Ukrainiec uciekał z miejsca kolizji. Wjechał do stawu

Polska
25-letni pijany Ukrainiec uciekał z miejsca kolizji. Wjechał do stawu
kppminsk.policja.waw.pl

Kierujący nissanem typu pick-up 25-latek zderzył się w Sulejówku (woj. mazowieckie) z fiatem ducato. Odjechał z miejsca zdarzenia, a uciekając wjechał do stawu na terenie jednej z posesji. Okazało się, że ma ponad dwa promile alkoholu w organizmie. Usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości i dobrowolnie poddał się karze grzywny. Przez cztery lata nie może kierować pojazdami.

Do zdarzenia doszło pod koniec września.


Auto ze stawu wyciągnęły służby, które przyjechały na miejsce. Badanie kierowcy alkomatem wykazało, że miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie.


Mężczyzna został zatrzymany i noc spędził w policyjnej celi. Usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Przyznał się do winy i dobrowolnie poddał się karze.

 


Musi zapłacić grzywnę. Funkcjonariusze nałożyli na niego także zakaz prowadzenia pojazdów przez cztery lata oraz wpłatę na konto Fundacji Pomocy Pokrzywdzonym.


Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Mińsku Mazowieckim wyjaśniają okoliczności kolizji, w której wcześniej brał udział nietrzeźwy kierowca.

 

WIDEO: Był pijany, chciał dotrzeć do Niemiec. Ekipa Polsat News pomogła w zatrzymaniu kierowcy na A2

 

 

WIDEO: Pijany kierowca bez uprawnień uciekał przed policją. Wjechał w radiowóz, uderzył funkcjonariusza

 

 

prz/luq/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze