Minister miał być przeciwny zmianom w prawie, które mogły zapobiec wyłudzeniom VAT

Polska
Minister miał być przeciwny zmianom w prawie, które mogły zapobiec wyłudzeniom VAT
pixnio.com/public domain

"Departament (...) uprzejmie prosi o potwierdzenie decyzji Ministra Finansów Mateusza Szczurka co do braku zasadności prowadzenia obecnie prac legislacyjnych mających na celu wprowadzenie dalszych modyfikacji przepisów ustawy o podatku od towarów i usług" - cytuje "Super Express" pismo z 2015 r. Ma z niego wynikać, że Szczurek nie chciał zmian pozwalających skuteczniej walczyć z wyłudzeniami VAT.

"SE" cytuje pismo dyrektora Departamentu Podatku od Towarów i Usług w resorcie finansów do Jarosława Nenemana, ówczesnego podsekretarza stanu w MF.

 

"Nawiązując do przekazanego w dniu 25 lutego br. projektu notatki w sprawie konieczności przygotowania projektu ustawy o podatku od towarów i usług w związku z procederem oszustw i nadużyć (...) oraz podjęcia zmian o charakterze długookresowym, Departament (...) uprzejmie prosi o potwierdzenie decyzji Ministra Finansów Pana Mateusza Szczurka co do braku zasadności prowadzenia obecnie prac legislacyjnych mających na celu wprowadzenie dalszych modyfikacji przepisów ustawy (...) o podatku od towarów i usług…" - brzmi cytowany przez dziennik fragment tekstu.

 

Wiceminister Neneman, jak pisze "SE", złagodził treść notatki, "brak zasadności" poprawiając na "brak szans".

 

"SE" przypomina raport prof. Witolda Modzelewskiego, w którym informował rząd PO o lawinowo rosnących kwotach wyłudzeń z podatków. Ówczesny wiceminister finansów Janusz Cichoń miał jednak nazwał jego opracowanie "tendencyjnym, cynicznym i obraźliwym". 

 

- Luka podatkowa była liczona wtedy rocznie w dziesiątkach miliardów złotych. Jak podał ostatnio resort finansów za firmą PwC, w ciągu 8 lat ta dziura wyniosła co najmniej 262 miliardy złotych - powiedział "SE" ekonomista, dr Marian Szołucha z Akademii Finansów i Biznesu Vistula.

 

Informacje dziennika skomentowała m.in. rzeczniczka PiS Beata Mazurek.

 

 

Minister tłumaczy się z notatki

 

"Interpretacja Super Expressu jest oczywiście absurdalna. Treści notatki nie znam, ale "brak szans" dotyczy możliwości przeprowadzenia porządnego (z projektem założeń, konsultacjami publicznymi, notyfikacją UE) procesu legislacyjnego w tamtej kadencji Sejmu. Prace nie tylko były prowadzone, ale i zmiany prawne i operacyjne wprowadzane w życie" - tak gazecie.pl skomentował publikację Mateusz Szczurek.

 

Na początku lipca została powołana komisja śledcza, która ma zbadać i ocenić prawidłowość działań rządów PO-PSL związanych z zapewnieniem dochodów z VAT i akcyzy oraz ewentualne zaniedbania w tym zakresie od grudnia 2007 r. do listopada 2015 r. Szefem komisji ds. VAT został Marcin Horała.

 

Pierwszym świadkiem był prof. Witold Modzelewski, były wiceminister finansów (w latach 1992-96) i twórca pierwszej ustawy o VAT. - Pisałem listy do ministrów finansów, w których informowałem m. in. J. Rostowskiego i M. Szczurka o wadliwych przepisach ustawy o VAT - zeznał przed komisją.

 

Dopytywany, kto na te listy reagował, odpowiedział, że otrzymywał listy zwrotne od wiceministrów MF.

 

Notatka jest "twardym, konkretnym dowodem"

 

Podczas czwartkowego briefingu prasowego w Sejmie Marcin Horała odniósł się do artykułu zamieszczonego w "SE".  Jego zdaniem notatka opublikowana przez gazetę jest "twardym, konkretnym dowodem na to, że podczas rządów Platformy Obywatelskiej nie chciano uszczelniać systemu podatkowego, że dochodziło do krycia działalności mafii vatowskiej".

 

Podkreślił, że notatka przedstawiona przez "SE" to "konkretny dowód na to, że był to efekt świadomej, politycznej decyzji, że była to polityczna decyzja podjęta przez rząd, żeby nie ścigać mafii, nie uszczelniać podatku".

 

- Jeżeli dyrektor Departamentu Podatku od Towarów i Usług w Ministerstwie Finansów zwraca się do ministra z prośbą o potwierdzenie decyzji, że mają nie toczyć się prace (...) nad zmianą ustawy, która by uszczelniała system podatku VAT (...) i jeszcze wtedy jest polityczna decyzja, żeby wstrzymywać te prace - to potwierdza, że był to za poprzednich rządów "parasol ochronny" nad mafiami VAT-owskimi, nad wyłudzeniami - dodał.

 

Horała: ministra Szczurka trzeba wezwać jak najszybciej

 

Horała zapowiedział również, że komisja śledcza ds. VAT dokona "korekty kalendarza prac komisji tak, żeby możliwie szybko wezwać ministra Szczurka, ministra Nenemana, autora tej notatki dyrektora departamentu". Komisja będzie sprawdzała m.in. "gdzie zapadła decyzja wtedy, w roku 2015, o blokowaniu kolejnego już roku walki z mafiami, wyłudzeniami VAT-owskimi".

 

Dopytywany, kiedy wymienione przez niego osoby mogą zostać wezwane na przesłuchanie, Horała odpowiedział: "pewnie jeszcze w tym roku". "Mamy kalendarz świadków na ten rok ustalony i trzeba go będzie skorygować".

 

Dodał, że możliwe jest opóźnienie planowanego na 12 października przesłuchania przez komisję b. ministra finansów Jacka Rostowskiego.

 

- Jest wniosek paru posłów, żeby nieco opóźnić przesłuchanie ministra Rostowskiego, żeby zdążyli zapoznać się z tymi ponad pięćdziesięcioma kartonami dokumentów". "Będziemy też decydować dzisiaj, czy trochę nie odsunąć w czasie tego przesłuchania, ale jednocześnie przyspieszyć - na pewno jeszcze w tym roku - ministra Szczurka i wszystkich tych osób, które brały udział w sporządzaniu tej notatki, opiniowały ją - mówił Horała.

 

paw/   Super Express, polsatnews.pl, PAP

paw/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze