Rosyjski kuter prowokował dwa okręty na Morzu Azowskim. Zbliżał się z dużą prędkością

Świat
Rosyjski kuter prowokował dwa okręty na Morzu Azowskim. Zbliżał się z dużą prędkością
zdj. ilustracyjne/Reuters

Kuter straży granicznej Rosji prowokował okręty marynarki wojennej Ukrainy, które w niedzielę przepłynęły pod kontrolowanym przez Rosję Mostem Krymskim - podało we wtorek dowództwo ukraińskiej floty. Mimo zdarzenia jednostki bezpiecznie dotarły do Mariupola.

Okręt poszukiwawczo-ratunkowy Donbas, któremu towarzyszył holownik Korec, wpłynął na Morze Azowskie, by wzmocnić infrastrukturę floty ukraińskiej. Jest to następstwo agresywnych działań Rosji na tym akwenie.

 

Ukraińska marynarka oświadczyła, że gdy dwie jednostki zakotwiczyły na redzie portu w Mariupolu, starał się do nich zbliżyć rosyjski kuter patrolowy typu Mangust.

 

- Kuter straży granicznej Federacji Rosyjskiej, płynąc z dużą prędkością, starał się zbliżyć do naszych okrętów, jednak dzięki zdecydowanym działaniom ekip małych opancerzonych kutrów artyleryjskich Łubny i Kremenczuk został zatrzymany i nie dopuszczony do miejsca kotwiczenia okrętu Donbas i holownika Korec - głosi komunikat.

 

Kolejne niebezpieczne manerwy

 

Marynarka wojenna Ukrainy poinformowała, że ten sam rosyjski kuter podejmował niedawno podobne działania, niebezpiecznie manewrując w pobliżu ukraińskiego kutra Ochrony Morskiej.

 

Dwa ukraińskie okręty wypłynęły na Morze Azowskie z Odessy. W czasie, gdy znajdowały się w okolicach Mostu Krymskiego, samolot zwiadowczy Boeing RC-135V sił powietrznych USA rozpoczął loty w pobliżu Cieśniny Kerczeńskiej, która łączy Morze Azowskie z Morzem Czarnym.

 

Według strony rosyjskiej ukraińskie okręty poprosiły kontrolę ruchu morskiego o pilotów morskich. Dowództwo ukraińskiej floty oświadczyło we wtorek, że nie płaciło Rosjanom za usługi pilotów. Jednostkom ukraińskim towarzyszyły rosyjskie okręty wojenne.

 

Więcej broni w regionie

 

Według ukraińskiej Państwowej Służby Granicznej od kwietnia Rosja zatrzymała na Morzu Azowskim ponad 150 zagranicznych jednostek, które płynęły do portów Ukrainy. Zatrzymań dokonywano na mocy porozumienia o współpracy i wykorzystaniu Morza Azowskiego i Cieśniny Kerczeńskiej. Ukraińscy parlamentarzyści wystąpili z wnioskiem do prezydenta Petra Poroszenki, by wypowiedział to porozumienie.

 

W połowie września Państwowa Służba Graniczna poinformowała o wysłaniu kilkuset przedstawicieli służb specjalnych do pododdziałów na morzach Azowskim i Czarnym w celu przeciwdziałania poczynaniom Rosji.

 

Na początku września Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy zatwierdziła szereg działań na rzecz obrony interesów Ukrainy na obu tych akwenach. Biuro prasowe podało, że Kijów zamierza zwiększyć swą obecność wojskową w regionie, rozmieszczając tam broń precyzyjną.

 

Dwa tygodnie później specjalny wysłannik USA do spraw Ukrainy Kurt Volker powiedział, że USA są gotowe przekazać Ukrainie dodatkową broń w celu wzmocnienia obrony przeciwlotniczej obrony wybrzeża morskiego w warunkach, gdy Moskwa stara się "zwiększyć swą dominację" na Morzu Azowskim.

 

Zbudowany w Szczecinie okręt Donbas ma być sztabem przyszłej bazy Ukrainy na Morzu Azowskim, natomiast holownik Koriec miałby holować inne okręty i służyć do ich rozładunku. Oba okręty powstały prawie 50 lat temu.

 

PAP

mta/
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie