Ruszają turystyczne loty dookoła Księżyca. Pierwszym pasażerem będzie japoński miliarder

Świat

Yusaka Maezawa w podróż wyruszy dopiero za 5 lat. Tyle bowiem SpaceX, potrzebuje na to, by wybudować rakietę BFR, na pokładzie której Japończyk zostanie wystrzelony w kosmos. Nie wiadomo ile zapłaci za lot, ale szacunkowe koszty wyprawy oscylują wokół 5 mld dolarów. Rejs będzie pierwszym lotem w stronę Księżyca od 1972 r.

Szefem projektu jest założyciel i dyrektor generalny SpaceX, miliarder, Elon Musk. Jak mówił podczas konferencji prasowej, podróż wokół Księżyca będzie wymagała od Maezawy odpowiedniego przygotowania. - Tak, to jest niebezpieczne. To nie będzie spacer po parku - mówił Musk.

 

Rakieta BFR, która zabierze Japończyka w podróż jeszcze nie powstała, cały program przygotowań do rejsu będzie rozłożony na etapy. Najpierw odbędą się loty testowe, następnie lot po orbicie Ziemi i misja bezzałogowa. Gdy rakieta przejdzie pomyślnie wszystkie próby, turyści będą mogli udać się w podróż wokół Księżyca.

 

Maezawa, jak sam mówił, nie chce lecieć sam. Zapowiedział, że na pokład zabierze sześć osób. Mają być to reprezentanci świata nauki i sztuki. 

 

"Unikat w historii lotów kosmicznych"

 

Jakub Falaciński z fundacji Exorion, który był gościem Polsat News, zaznaczył, że rakieta na swoim pokładzie może pomieścić około 100 osób.

 

- Ta prawdziwy unikat w historii lotów kosmicznych, więc te sześć, siedem osób to jedynie ułamek ładunku, który rakieta może zabrać. Trudno powiedzieć coś więcej na temat pomysłu Japończyka, ponieważ nie wiadomo jakie są kryteria selekcyjne, kto ma polecieć. Wiadomo jedynie, że ma to być grupa artystów - powiedział Falaciński.

 

Musk nie zdradził jaką zaliczkę wpłacił japoński miliarder. Eksperci twierdzą, że mogło być to nawet 300 milionów dolarów. Całość projektu to koszt około 5 miliardów dolarów.

 

Polsat News, polsatnews.pl

nro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze