Horała: pierwszy świadek przed sejmową komisją ds. VAT pomógł zweryfikować pewne założenia

Polska

- Pierwszy świadek przed sejmową komisją ds. VAT pomógł zweryfikować pewne założenia. Jak w 2009 r. PKB wzrósł, sprzedaż detaliczna wzrosła, a wpływy z VAT-u w ciągu roku zostały skorygowane w dół o 20 mld zł, to takich cudów w przyrodzie nie ma, żeby gospodarka rosła, a wpływy malały w sposób inny niż w przypadku patologii - powiedział w Polsat News przewodniczący komisji śledczej Marcin Horała.

Pierwszym świadkiem wezwanym i przesłuchiwanym przez sejmową komisję ds. VAT był prof. Witold Modzelewski z Uniwersytetu Warszawskiego - autor pierwszej ustawy o VAT, ekspert i doradca podatkowy, a także prezes i wspólnik Instytutu Studiów Podatkowych. Był również wiceministrem finansów w latach 1992-1996. 

 

"Ówcześni rządzący bronią się, że to np. kwestia kryzysu światowego"

Horała pytany przez Dorotę Gawryluk o to, czy świadek powiedział coś nowego, odparł, że zeznania prof. Modzelewskiego pomogły w weryfikacji pewnych założeń.

- Coś może, np. mnie, na podstawie lektury danych się wydawać, ale mogę też być w błędzie. Potwierdziły się pewne założenia. Ówcześni rządzący bronią się, że to np. kwestia kryzysu światowego, kwestia zjawisk obiektywnych, ale pan profesor (Modzelewski - red.) to potwierdził, że np. jak w roku 2009 Produkt Krajowy Brutto wzrósł, sprzedaż detaliczna wzrosła, a wpływy z VAT-u w ciągu roku zostały skorygowane w dół o 20 mld., to takich cudów w przyrodzie nie ma, żeby gospodarka rosła, a wpływy malały w sposób inny niż w przypadku patologii - podkreślił przewodniczący komisji śledczej.

Prof. Modzelewski mówił we wtorek przed komisją, że problem VAT-u wciąż istnieje i nie ma instrumentów, które w 100 proc. ten problem by eliminowały. Horała pytany w programie "Wydarzenia i Opinie", dlaczego PiS nie znalazło takiego instrumentu, zaznaczył, że "na świecie jeszcze takiego instrumentu nie wynaleziono".

- Pewnie niechęć płacenia podatków jest tak stara jak same podatki, chodzi natomiast o skalę tego zjawiska. Polska w latach 2007-2015 w ściągalności VAT-u spadła z drugiego na 22 miejsce w Europie. Luka VAT-owska wzrosła kilkukrotnie. To jest ta szczególna patologia. A po roku 2015 maleje i to dosyć wyraźnie - mówił Horała.

 

"Podstawowa wina była na górze, u tych, którzy tworzyli system"

 

Odnosząc się do tego, czy rozszczelnienie systemu podatku VAT w latach 2007-2015 było kwestią zaniechań czy zaniedbań, czy celowych działań, Horała zaznaczył, że stanowi to "istotę pytania, przed którą stoi komisja: kto dokładnie i w jakim stopniu ponosi winę". 

 
- Cały system i to w wielu miejscach - w prawie karnym i podatkowym - sprawiało wrażenie, jakby było zaprojektowane tak, żeby Polska stała się taką zieloną wyspą dla oszustów podatkowych. (...) Podstawowa wina była na górze, u tych, którzy tworzyli system - mówił przewodniczący. 


Pytany o to, co chciałby osiągnąć przez działanie komisji, Horała wyjaśnił, że komisja przedstawi raport po zakończeniu prac. - Trzeba to rozpisać na odpowiedzialność konkretnych osób: kto był zobowiązany do działania, a nie działał, kto podejmował działania szkodliwe, to wszystko musi znaleźć się w raporcie - dodał. 

 

Dotychczasowe odcinki programu "Wydarzenia i Opinie" dostępne są w zakładce Nasze Programy.

PAP, Polsat News, polsatnews.pl

msl/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze