Putin: zestrzelenie naszego samolotu to wynik nieszczęśliwych zdarzeń

Świat
Putin: zestrzelenie naszego samolotu to wynik nieszczęśliwych zdarzeń
PAP/EPA/ALEXANDER ZEMLIANICHENKO / POOL

Prezydent Władimir Putin ocenił we wtorek, że zestrzelenie rosyjskiego samolotu wojskowego nad Morzem Śródziemnym było spowodowane "serią nieszczęśliwych i przypadkowych zdarzeń". Zapowiedział zwiększenie bezpieczeństwa rosyjskich sił w Syrii. Z kolei premier Izraela Benjamin Netanjahu zaoferował w rozmowie telefonicznej z Putinem przekazanie "wszystkich koniecznych informacji" w śledztwie.

- Śmierć ludzi to zawsze tragedia - oświadczył Putin na konferencji prasowej po rozmowach z premierem Węgier Viktorem Orbanem. Podkreślił, że rosyjski Ił-20 z 15 osobami na pokładzie nie został zestrzelony przez izraelski samolot, a okoliczności zdarzenia muszą być jeszcze zbadane.

 

Ministerstwo obrony Rosji oznajmiło we wtorek, że rosyjski samolot wojskowy Ił-20 został zestrzelony przez syryjską obronę przeciwlotniczą, ale odpowiedzialność za to ponoszą siły izraelskie, które - zdaniem resortu - naraziły samolot na ostrzał syryjski.

 

Minister obrony Rosji Siergiej Szojgu w rozmowie telefonicznej ze swym izraelskim odpowiednikiem Awigdorem Liebermanem obciążył Izrael winą za zestrzelenie samolotu - podało ministerstwo. - Wina za zestrzelony samolot rosyjski i śmierć załogi leży całkowicie po stronie izraelskiej. Ministerstwo obrony Rosji niejednokrotnie poprzez różne kanały apelowało do strony izraelskiej, by powstrzymywała się od ostrzałów terytorium Syrii, tworzących zagrożenie dla bezpieczeństwa żołnierzy rosyjskich - oznajmił Szojgu.

 

Resort obrony w Moskwie poinformował, że znaleziono miejsce, w którym samolot spadł do Morza Śródziemnego i wydobyto fragmenty maszyny. Okręty rosyjskie wydobyły także szczątki ciał żołnierzy. Na pokładzie Ił-20 było 15 wojskowych.

 

"Izrael udostępni Moskwie wszelkie informacje"

 

"Izrael wyraża ubolewanie w związku ze śmiercią załogi rosyjskiego samolotu, który został zestrzelony wieczorem (w poniedziałek) przez ogień syryjskiej obrony przeciwlotniczej. Nocą myśliwce sił powietrznych Izraela bombardowały obiekt syryjskich sił zbrojnych, gdzie produkowano broń precyzyjną i śmiercionośną, która miała być przekazana w imieniu Iranu ugrupowaniu Hezbollah w Libanie" - napisano w oświadczeniu armii Izraela, cytowanym przez rosyjską agencję TASS.

 

Według izraelskiego wojska w rosyjski samolot trafiło "rozległe i nieprecyzyjne" syryjskie uderzenie. Dodano, że Izrael udostępni Moskwie wszelkie informacje, by "zbadać incydent i potwierdzić fakty w ramach dochodzenia".

 

W rozmowie z Putinem szef izraelskiego rządu podkreślił też znaczenie dalszej współpracy z Rosją w dziedzinie bezpieczeństwa. Ocenił, że w ciągu minionych trzech lat pozwoliła ona na uratowanie wielu istnień ludzkich.

 

Netanjahu zapewnił o determinacji Izraela w sprawie uniemożliwienia Iranowi zdobycia militarnego przyczółku w Syrii i wspierania libańskiej organizacji Hezbollah.

 

Po raz kolejny powtórzył stanowisko władz państwa żydowskiego, że to Syria jest odpowiedzialna za strącenie w poniedziałek rosyjskiego samolotu u syryjskiego wybrzeża Morza Śródziemnego.

 

PAP

zdr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze