"Wątpliwości bezzasadne". Polska przekazała KE odpowiedź ws. reformy Sądu Najwyższego

Polska
"Wątpliwości bezzasadne". Polska przekazała KE odpowiedź ws. reformy Sądu Najwyższego
Polsat News

- Wątpliwości KE dotyczące zgodności ustawy o SN z prawem UE są bezzasadne; organizacja wymiaru sprawiedliwości to wyłączna kompetencja państw członkowskich, a więc określenie wieku przejścia sędziów w stan spoczynku nie narusza prawa UE - brzmi odpowiedź przekazana w piątek przez Polskę do KE. Rząd odrzucił zalecenia KE z 14 sierpnia dotyczące ustawy o Sądzie Najwyższym.

Jak informuje korespondentka Polsat News w Brukseli, Dorota Bawołek, odpowiedź Polski liczy 40 stron. Z dokumentu wynika, że Polska podtrzymała swoje wcześniejsze stanowisko i wniosła o umorzenie postępowania.

 

Strona polska wskazała, że "obniżenie wieku przejścia sędziów Sądu Najwyższego w stan spoczynku nie ogranicza w sposób systemowy możliwości orzekania w sposób niezawisły i nie wpływa na sytuację prawną jednostek i ich prawa do sprawiedliwego procesu".

 

Odpowiedź z Warszawy zamyka II etap unijnej procedury ws. naruszenia prawa Unii Europejskiej w związku z nową ustawą o Sądzie Najwyższym. Po przeanalizowaniu dokumentu Komisja może przejść do kolejnego etapu i zaskarżyć Polskę do Trybunału Sprawiedliwości UE.

 

 

Wysłuchanie we wtorek

 

Na najbliższy wtorek zaplanowane jest drugie wysłuchanie z udziałem unijnych ministrów ws. procedowania art. 7 unijnego traktatu.  Pierwsze wysłuchanie z udziałem unijnych ministrów ds. europejskich odbyło się 26 czerwca. Wiceszef KE stwierdził wtedy, że "nadal istnieje systemowe zagrożenie dla praworządności w Polsce".

 

- Spotkanie będzie głównie poświęcone zmianom w Sądzie Najwyższym - informuje Dorota Bawołek. W wysłuchaniu weźmie udział wiceszef KE Frans Timmermans, który ma poinformować ministrów, że zalecenia KE ws. Sądu Najwyższego zostały w piątek ponownie odrzucone.

 

KE: ustawa niezgodna z prawem UE

 

14 sierpnia KE zrobiła kolejny krok w procedurze naruszenia prawa UE wobec Polski w związku z ustawą o Sądzie Najwyższym. KE poinformowała wtedy, że pozostaje na stanowisku, iż ustawa jest niezgodna z prawem UE, bo narusza zasadę niezależności sądownictwa, w tym nieusuwalności sędziów. Dała wtedy Polsce miesiąc na odpowiedź.

 

Procedura o naruszenie prawa UE formalnie nie ma nic wspólnego z uruchomioną wcześniej przez Komisję procedurą z art 7. unijnego traktatu. Ta pierwsza może się skończyć przed unijnym Trybunałem Sprawiedliwości, a ta druga w Radzie Europejskiej, gdzie przy zgodzie wszystkich państw Polska mogłaby być pozbawiona prawa głosu w Radzie UE.

 

polsatnews.pl, PAP

mta/ml/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze