Gersdorf: ja dzisiaj będę kierowała pracami Sądu Najwyższego

Polska
Gersdorf: ja dzisiaj będę kierowała pracami Sądu Najwyższego
Polsat News

Sąd Najwyższy przystąpił w środę do rozpoznawania sprawy w składzie siedmiu sędziów, wśród których dwóch ukończyło 65. rok życia, a prezydent Andrzej Duda nie wydał postanowienia w sprawie ich dalszego orzekania - poinformował zespół prasowy SN. W rozmowie z RMF FM I prezes SN Małgorzata Gersdorf zapowiedziała, że to ona dzisiaj będzie kierowała pracami Sądu Najwyższego.

W myśl ustawy uchwalonej przez PiS, od środy funkcję I prezesa SN powinien przejąć prezes Izby Cywilnej - sędzia Dariusz Zawistowski. Wcześniej wskazany na to stanowisko sędzia Józef Iwulski, nie dostał zgody prezydenta na dalsze orzekanie.

 

Sprawa powództwa parafii przeciwko Skarbowi Państwa

 

Rozpoznawana w środę przez SN sprawa dotyczy pytania prawnego w Izbie Cywilnej SN, które zwykły skład tego sądu zadał powiększonemu składowi siedmiu sędziów. - Pytanie dotyczy powództwa jednej z parafii przeciwko Skarbowi Państwa o zapłatę - powiedział Krzysztof Michałowski z zespołu prasowego SN.

 

W składzie siedmiu sędziów jest dwóch - Jacek Gudowski i Wojciech Katner - wobec których prezydent nie wydał postanowienia w sprawie dalszego orzekania po ukończenia 65. roku życia. Sędziowie podkreślali wcześniej, że nie dostali żadnego pisma od prezydenta Andrzeja Dudy, a oświadczenia medialne prezydenckich ministrów, że automatycznie zostali odesłani w stan spoczynku, nie są wystarczające. 

 

Mucha: skierujemy pismo o przejściu  w stan spoczynku siedmiu sędziów

 

W środę prezydencki minister Paweł Mucha przekazał, że do kierującego obecnie SN sędziego Dariusza Zawistowskiego zostanie wysłane pismo stwierdzające, że z mocy prawa siedmiu sędziów sądu przechodzi w stan spoczynku. 

 

Jak wyjaśnił, do sędziego Zawistowskiego zostanie skierowane pismo przewodnie, "natomiast ze względów kurtuazyjnych może być tak, że załącznikiem do tego pisma przewodniego będzie siedem pism imiennych skierowanych do tych siedmiu sędziów".

 

- My nie uznajemy, że to jest akt urzędowy, czy czynność urzędowa, tylko, że to jest pismo czysto informacyjne, stwierdzające okoliczności, które nastąpiły z mocy prawa - zaznaczył. Dopytywany, kiedy pismo zostanie wysłane powiedział: "Myślę, że dzisiaj".

 

Składowi sędziowskiemu przewodniczy sędzia Dariusz Zawistowski - prezes Izby Cywilnej oraz - jak mówił wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha - od środy kierujący pracami SN, jako najstarszy stażem prezes Izby SN.


- SN przed przystąpieniem do rozpoznania zagadnienia prawnego zwrócił uwagę, że są wątpliwości ustrojowe, czy skład jest prawidłowy i po półgodzinnej naradzie uznał, że w tym zakresie wątpliwości nie ma żadnych, bo jest związany zabezpieczeniem SN z sierpnia polegającym na zawieszeniu niektórych przepisów o SN. Dopóki prezydent nie zajmie stanowiska wobec tych sędziów, to skład SN czuje się związany tym zabezpieczeniem - poinformował Michałowski. Jak dodał, SN wskazał, iż "to prezydent stwierdza datę przejścia sędziów SN w stan spoczynku, a dotychczas nie stwierdził tej daty".

 

 

Pełnomocnik parafii wnosił o odroczenie posiedzenia


Michałowski przekazał ponadto, że w sprawie rozpatrywanej w środę pełnomocnik parafii wnosił o odroczenie posiedzenia, gdyż ze względu na wątpliwości dotyczące obsady sądu, w jego ocenie sąd nie powinien się zajmować sprawą w takim składzie. Natomiast pełnomocnik Prokuratorii Generalnej nie widział podstaw do tego, aby SN sprawy w środę nie rozpoznał. - Przedstawiciel Prokuratury Krajowej w związku z tym, że problem nie ma bezpośredniego związku z rozpatrywanym zagadnieniem prawnym, nie zajął stanowiska w tej kwestii - dodał Michałowski.

 

We wtorek Paweł Mucha powiedział, że od środy pracami SN kierować będzie najstarszy stażem prezes Izby SN, czyli w praktyce prezes Izby Cywilnej Dariusz Zawistowski. Sędzia Zawistowski w rozmowie z Onet.pl odniósł się do tej informacji. - W żadnym wypadku nie traktuję siebie jako tymczasowego prezesa, wskazywanego przez prezydenta w sytuacji, gdy z Sądu Najwyższego odchodzi pierwszy prezes.(...) Jako sędziowie SN przyjęliśmy stanowisko, że pierwszym prezesem jest prof. Małgorzata Gersdorf i nie ma powodów, bym zmieniał zdanie. Kadencja pierwszego prezesa jest zapisana wprost w Konstytucji, a zatem prof. Gersdorf kończy swą misję w 2020 roku - powiedział.

 

Mucha o wypowiedzi Zawistowskiego: źle rozumiana solidarność

 

Mucha zapytany w środę w radiowej Jedynce o deklaracje Zawistowskiego odpowiedział, że "jest to stanowisko kierunkowe, które polega na tym, że w ramach poczucia solidarności, moim zdaniem źle rozumianej solidarności z panią prof. Gersdorf, która jest niewątpliwie sędzią w stanie spoczynku, należy przy każdej okazji podkreślać, że to ona jest I prezesem Sądu Najwyższego i część środowiska sędziowskiego tak robi, ale myślę, że to nie będzie przeszkadzać panu sędziemu Zawistowskiemu w wykonywaniu obowiązków".


Prezydencki minister podkreślał, że: - Polacy oczekują sprawnie funkcjonującego Sądu Najwyższego, oczekują, że tam będą rozpoznawane skargi nadzwyczajne, oczekują tego, że ławnicy będą orzekać w sprawach dyscyplinarny, że będziemy mieć taką zasadę - zero tolerancji dla jakichkolwiek przewinień, a w szczególności w takiej sytuacji, gdzie jest popełniane przestępstwo przez sędziego.

 

Katner i Gudowski w składach do rozpatrzenia 10 kolejnych spraw   

 

SN poinformował, że kolejne posiedzenia w SN sędzia Katner ma wyznaczone na czwartek (10 spraw), zaś sędzia Gudowski na piątek (również 10 spraw).


Na początku sierpnia Sąd Najwyższy wystosował pięć pytań prejudycjalnych do Trybunału Sprawiedliwości UE i zawiesił stosowanie trzech artykułów ustawy o SN określających zasady przechodzenia sędziów tego sądu w stan spoczynku.

 

RMF FM, PAP, polsatnews.pl

grz/ml/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze