"To jest po prostu szok". Trzydniowa żałoba po tragedii w Paczkowie

Polska

Trwa śledztwo po wypadku w Paczkowie (woj. opolskie), gdzie w niedzielę z murów obronnych miasta pod ciężarem ludzi zawalił się taras widokowy. Zginęła 37-letnia kobieta, dwie inne osoby zostały przewiezione do szpitala. Prokuratura sprawdza, czy doszło do przeciążenia drewnianej konstrukcji. W gminie ogłoszono trzydniową żałobę.

- Postępowanie jest na bardzo wczesnym etapie, nikomu nie przedstawiono zarzutów - powiedział w rozmowie z reporterem Polsat News Sebastian Biegun z Prokuratury Rejonowej w Nysie. Prokurator dodał, że zabezpieczana jest dokumentacja związana z konstrukcją, a świadkowie zdarzenia są przesłuchiwani.

 

Zarwała się część podestu

 

Do zdarzenia doszło w niedzielę, gdy na drewnianym tarasie widokowym przy zabytkowych, sięgających w niektórych miejscach 9 metrów wysokości murach miejskich Paczkowa, przy ul. Wojska Polskiego, znajdowali się zwiedzający. Z nieustalonych dotąd przyczyn zarwała się część podestu. Z wysokości trzech pięter na ziemię spadły trzy osoby - dwie kobiety i mężczyzna.

 

- Jedna z kobiet, które spadły z kładki, zmarła mimo akcji reanimacyjnej. Druga kobieta z połamanymi kończynami została przewieziona do szpitala. Mężczyzna nie miał widocznych obrażeń, jednak z oczywistych względów trafił do szpitala - powiedział w niedzielę oficer dyżurny Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Opolu. Życiu rannych nie zagraża niebezpieczeństwo - poinformował w poniedziałek Maciej Gawor z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Opolu.

 

"To jest po prostu szok"

 

W niedzielę w Paczkowie odbywały się dożynki wojewódzkie, z powodu których do zabytkowego miasta przyjechało dużo gości. Niewykluczone, że powodem zarwania kładki było jej przeciążenie. - To jest po prostu szok - powiedziała jedna z mieszkanek miasta.

 

Miejskie mury były chętnie odwiedzane przez miejscowych i turystów.

 

Taras widokowy oddano do użytku pięć lat temu. Burmistrz miasta Artur Rolka zapewnia, że w marcu konstrukcja przeszła przegląd techniczny i miała pozwolenie na użytkowanie do marca przyszłego roku. Po tragedii wejście na taras zamknął nadzór budowlany. Rolka nie wykluczył, że zarówno taras, na którym doszło do tragedii, jak i dwie bliźniacze konstrukcje przy wieżach obronnych zostaną zamknięte dla turystów, a nawet zdemontowane.

 

Poniżej: ZDJĘCIA z akcji ratunkowej.

 

 

Polsat News, polsatnews.pl, PAP

bas/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze