Piotr Piękoś, ekonomista w banku Pekao, komentując dane GUS podkreślił, że sporym negatywnym zaskoczeniem okazały się inwestycje, których dynamika, wbrew dość powszechnym oczekiwaniom, obniżyła się, zamiast wzrosnąć.

 

- W obliczu widocznego przyspieszenia inwestycji w przypadku dużych firm oraz bardzo wysokiej dynamiki inwestycji samorządów w drugim kwartale br., odczyt ten sugeruje utrzymującą się zapaść inwestycji w przypadku mniejszych przedsiębiorstw - ocenił ekonomista. Dodał, że najbliższe kwartały przyniosą stopniowe wyhamowanie rocznego tempa wzrostu PKB.

 

"Działania rządu doprowadziły do dalszego spadku stopy inwestycji"

 

Dr Aleksander Łaszek, główny ekonomista Forum Obywatelskiego Rozwoju podkreślił, że "inwestycje rosły wolniej niż reszta gospodarki, w tym od konsumpcji gospodarstw domowych".

 

- Efektem wzrostu gospodarczego napędzanego przez konsumpcję jest dalszy spadek stopy inwestycji. Prezentując Strategię Odpowiedzialnego Rozwoju na początku 2016 roku premier Morawiecki słusznie zwracał uwagę na problem niskich inwestycji w Polsce. Niestety działania rządu, wbrew deklaracjom, zamiast do wzrostu, doprowadziły do dalszego spadku stopy inwestycji. Jeszcze w 2 kwartale 2015 roku wynosiła ona ponad 18 proc., ale wedle najnowszych danych GUS spadła do 16 proc. To niepokojące, ponieważ bez wyższych inwestycji coraz trudniej będzie utrzymać szybkie tempo wzrostu gospodarczego - powiedział polsatnews.pl Łaszek.

 

PAP