- Oprócz państwowej części w całym cywilizowanym świecie dopłaca się do emerytury, w formie kapitałowej, czyli na rynku prywatnym - powiedział Petru.

 

Poseł należący do koła poselskiego Liberalno-Społeczni przyznał, że w 2014 roku zespół, w którym był, przygotował podobną propozycję, która została przedstawiona ówczesnemu prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu.

 

"Ulgi dla pracodawców"

 

Polityk przyznał, że kierunek zaproponowany przez rząd jest "słuszny", ale ma do niego kilka uwag.

 

Według niego po pierwsze "powinny być ulgi podatkowe dla pracodawców".

 

- Program narzuci automatycznie, że pracodawca musi zapłacić składkę za pracownika, pytanie z czego. Albo w zysku, a jak nie ma zysku no to ma stratę, czyli powinna być ulga podatkowa, albo pracodawca powinien móc tę składkę płacić z funduszu gwarantowanych świadczeń pracowniczych - powiedział Petru.

 

"Program powinien być czysto prywatny"  

 

Premier Morawiecki ogłaszając założenia programu stwierdził, że "w ciągu 10 lat państwo polskie wpłaci 35-40 mld zł na konta emerytalne przyszłych emerytów". Według Petru jest to błąd.

 

- Nie jestem zwolennikiem, żeby państwo dopłacało do tego programu, bo jak państwo dopłaca, to potem pojawia się nagle jakiś Jacek Rostowski i mówi: "daliśmy pieniądze, to możemy je teraz wziąć, bo są nasze". Dlatego uważam, że program powinien być czysto prywatny - stwierdził.

 

Po trzecie, jak stwierdził były lider Nowoczesnej, "ważne, żeby można było inwestować tak jak się inwestuje na świecie, żeby nie było jakiś ograniczeń inwestycyjnych, tak szalonych na przykład jak inwestowanie tylko w akcje".

 

Projekt wejdzie w życie w 2019 roku

 

Projekt Ministerstwa Finansów dotyczący Pracowniczych Planów Kapitałowych przewiduje, że ustawa wejdzie w życie 1 stycznia 2019 r., ale największe firmy, zatrudniające powyżej 250 osób, zaczną stosować jej przepisy od 1 lipca 2019 r. Podmioty zatrudniające co najmniej 50 osób - od 1 stycznia 2020 r., a firmy zatrudniające co najmniej 20 osób - od 1 lipca 2020 r. Pozostałe podmioty będą musiały stosować ustawę od 1 stycznia 2021 r. Ten ostatni termin obowiązuje też podmioty należące do sektora finansów publicznych.

 

Jak napisano, "wpłata podstawowa finansowana przez uczestnika PPK może wynosić mniej niż 2 proc. wynagrodzenia, ale nie mniej niż 0,5 proc. wynagrodzenia, jeżeli wynagrodzenie uczestnika PPK osiągane z różnych źródeł w danym miesiącu nie przekracza kwoty odpowiadającej 1,2-krotności minimalnego wynagrodzenia". Osoby takie utrzymają przy tym prawo do dopłaty 1,5 proc. ze strony pracodawcy i dopłaty rocznej z budżetu w wysokości 240 zł.

 

Polsat News, polsatnews.pl