Zgodnie z podpisanym porozumieniem Orlen Lietuva zadeklarowała dalsze korzystanie z usług kolei litewskich. Jednocześnie podjęto zobowiązanie o przewozie produktów z Możejek w kierunku granicy z Polską. - Obecnie sprowadzamy z Możejek do Polski 600 tysięcy ton diesla rocznie. Docelowo, dzięki umowie z kolejami litewskimi chcemy zwiększyć dostawy o kilkaset tysięcy ton - powiedział podczas konferencji prasowej prezes PKN Orlen Daniel Obajtek.

 

 

 

Po 10 latach od demontażu torów na tym odcinku, litewska rafineria odzyska najkrótszą drogę dostaw na Łotwę i do Estonii, gdzie lokowane jest do 20 proc. produkcji rafinerii w Możejkach.

 

Jak mówił na konferencji prasowej prezes PKN Orlen Daniel Obajtek, rozebranie torów padło cieniem nie tylko na biznes, ale także na stosunki obydwu narodów. - Kończymy ten konflikt, otwieramy się na Łotwę i Estonię - mówił Obajtek.

 

Odbudowa do końca 2019 roku

 

- Zgodnie z umową odbudowa torów powinna się zakończyć pod koniec 2019 roku, wtedy też powinny nastąpić pierwsze przewozy na odbudowanej trasie - powiedział prezes Daniel Obajtek. - Dla nas będzie to oznaczać znaczne skrócenie czasu dostaw i obniżkę kosztów. Jednocześnie litewskie koleje zyskają nowe możliwości współpracy z nami przy transporcie produktów w kierunku Polski - dodał.

 

 

Coraz lepsze relacje biznesowe przekładają się na dalsze plany inwestycyjne - dodał. - W lipcu uzyskaliśmy koncesję na budowę instalacji hydrokrakingu, która ma pogłębić nasz przerób ropy naftowej. Zakładamy, że instalacja będzie gotowa do 2022/23 roku - wyjaśnił prezes PKN Orlen.

 

Zgodnie z podpisanym porozumieniem Orlen Lietuva zadeklarowała dalsze korzystanie z usług kolei litewskich. Jednocześnie podjęto zobowiązanie o przewozie produktów z Możejek w kierunku granicy z Polską.

 

PAP