Atak pitbulla. Prokurator nie zgodził się z decyzją policji o umorzeniu śledztwa

Polska
Atak pitbulla. Prokurator nie zgodził się z decyzją policji o umorzeniu śledztwa
krynica.tv

Prokurator nie zgodził się z umorzeniem sprawy ataku agresywnego psa przez policję i wszczął własne postępowanie w tej sprawie - poinformowała rzecznik prokuratury krajowej Ewa Bialik. Pod koniec lipca zwierzę zagryzło psa i zaatakowało jego właścicielkę.

 - Prokurator nie zgodził się z decyzją policji i postanowił wszcząć postępowanie, które wyjaśni wszelkie okoliczności zdarzenia - powiedziała portalowi tvp.info rzeczniczka prokuratury krajowej prok. Ewa Bialik.

 

Śledczy mają przesłuchać wszystkich świadków i sprawdzą, czy atak psa nie zagrażał życiu i zdrowiu właścicielki zagryzionego owczarka.

 

Jak ustaliła policja, 27 lipca w Nowym Sączu pitbull był ze swoim opiekunem przed blokiem. Pies był na smyczy i w kagańcu. Gdy rzucił się na przechodzącą obok z dwoma owczarkami belgijskimi kobietę, zerwał się ze smyczy, a podczas ataku spadł mu kaganiec.


Według policji, właściciele psów usiłowali rozdzielić zwierzęta, ale zostali pokąsani w ręce.

 

"Przysługuje zażalenie"

 

Funkcjonariusze zdecydowali jednak o umorzeniu postępowania w tej sprawie.

 

- Po zebraniu materiału dowodowego oraz po jego bardzo dogłębnej analizie postępowanie zostało umorzone, gdyż nie zaistniały przesłanki dotyczące narażenia człowieka na niebezpieczeństwo utraty życia czy zdrowia - powiedziała cytowana przez portal miastons.pl asp. dr Iwona Grzebyk-Dulak, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu.

 

Jak dodała Grzebyk-Dulak, "poszkodowana w tej sprawie została pouczona, że na postanowienie przysługuje zażalenie do sądu".

 

Sprawdzą, czy właściciel miał wymagane zezwolenie

 

Jednocześnie sądecka policja prowadzi czynności wyjaśniające ws. wykroczenie z art. 37a ustawy o ochronie zwierząt. Artykuł ten brzmi: "Kto prowadzi hodowlę lub utrzymuje psa rasy uznawanej za agresywną bez wymaganego zezwolenia, podlega karze aresztu lub grzywny".

 

Policjanci zatrzymali już agresywnego psa na terenie innej miejscowości. Zwierzę trafiło do gabinetu weterynaryjnego. Opinię na temat psa ma wydać biegły sądowy.

 

- Posiadanie psa rasy amerykański pitbull terrier, znajdującej się w wykazie ras psów uznawanych za agresywne, zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt wymaga zezwolenia. Utrzymywanie takiego psa bez zezwolenia jest wykroczeniem, za które można orzec przepadek zwierzęcia - powiedziała rzeczniczka nowosądeckiej policji.

 

Biegły określi również, czy zwierzę stanowi zagrożenie dla ludzi i innych zwierząt.

 

Zobacz materiał "Wydarzeń" o tej sprawie:

 

 

polsatnews.pl, miastons.pl, tvp.info

zdr/luq/mta/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze