SN postanowił też zawiesić stosowanie przepisów trzech artykułów ustawy o SN dotyczących przechodzenia w stan spoczynku sędziów SN, którzy ukończyli 65. rok życia. Według SN, do czasu wydania orzeczenia przez TSUE prezydenta i Krajowa Rada Sądownictwa powinni wstrzymać się z czynnościami w procedurze dot. sędziów SN, którzy skończyli 65 lat.

 

Prezydent Duda mówił w "DGP", że "to postanowienie w zakresie rzekomego +zawieszenia+ obowiązywania niektórych przepisów ustawy uznać należy za nieważne z mocy prawa".

 

Zapytany na piątkowej konferencji prasowej na podstawie jakich konkretnych przepisów prezydent Duda uważa, że to postanowienie SN jest nieważna z mocy prawa Szczerski odpowiedział: "Prezydent uważa tak na podstawie konstytucji, która mówi o tym, że wszystkie organy państwa działają w granicach i na podstawie prawa".

 

Szef gabinetu prezydenta dodał, że "nie ma przepisu prawnego zakazującego działanie poza prawem, bo jest nakaz działania w ramach prawa". - Sprawa prawnie w ogóle nie jest kontrowersyjna - dodał.

 

"Prezydent nigdy nie naruszył konstytucji"

 

Obecny na piątkowej konferencji rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński dodał, że można zadać pytanie odwrotne: "Na podstawie jakich artykułów SN - w sprawie pomiędzy ZUS-em a osobą prywatną, w sprawie, która nie dotyczy prezydenta, ani KRS - podejmuje takie stanowiska".

 

Minister Szczerski odniósł się też do wypowiedzi rzecznika SN Michał Laskowskiego, który ocenił niedawno, że istnieje potencjalna odpowiedzialność prezydenta przed Trybunałem Stanu, jeśli nie poczeka on na rozstrzygnięcia TSUE ws. kwestii poruszonych w pytaniach SN.

 

- Prezydent nigdy nie naruszył konstytucji. Kwestia Trybunału stanu w ogóle go nie dotyczy - powiedział Szczerski.

 

PAP