Sędzia Johann wysłał pismo do Sądu Najwyższego w sprawie formalnej 2 sierpnia.

 

 

 

 

Zdaniem posła Nowoczesnej Piotra Misiły, "sędzia Johann chce mieć ciastko i zjeść ciastko". "Tak się nie da Panie sędzio, choć cieszą resztki przyzwoitości, które próbuje Pan z siebie wykrzesać. No chyba, że to tylko poczucie win" - napisał na Twitterze Misiło, udostępniając zdjęcie.

 

Pocztówki z życzeniami od sędziów 

 

Sędziowie rozpoczęli akcję wsparcia prof. Gersdorf. Wysyłają do niej pocztówki  z życzeniami, aby pozostała I prezesem Sądu Najwyższego do końca kadencji, czyli do 2020 r.

 

"Nie można ustawą skrócić kadencji konstytucyjnego organu"


Według znowelizowanej ustawy o Sądzie Najwyższym od 4 lipca w stan spoczynku przeszli sędziowie SN, którzy ukończyli 65. rok życia, w tym pierwsza prezes SN prof. Małgorzata Gersdorf.


Jak podkreśla prof. Gersdorf oraz część - także międzynarodowego - środowiska sędziowskiego, zgodnie z Konstytucją RP I prezes SN jest powoływany na sześcioletnią kadencję, której nie można skrócić żadną ustawą.


Jednak według Kancelarii Prezydenta i Krajowej Rady Sądownictwa, "Gersdorf jest byłą I prezes SN", a pracami Sądu Najwyższego kieruje najstarszy stażem sędzia, czyli Józef Iwulski, który z kolei nie uzyskał pozytywnej opinii KRS do dalszego orzekania.


Spór rozstrzygnie Trybunał Sprawiedliwości UE


Sąd Najwyższy w poniedziałek wysłał do Trybunału Sprawiedliwości UE pięć pytań prejudycjalnych dot. zasady niezależności sądów i niezawisłości sądów jako zasad prawa unijnego oraz unijnego zakazu dyskryminacji ze względu na wiek.


SN postanowił też zawiesić stosowanie przepisów trzech artykułów ustawy o SN dotyczących przechodzenia w stan spoczynku sędziów SN, którzy ukończyli 65. rok życia.

 

Według SN, do czasu orzeczenia TSUE, KRS i prezydent powinni powstrzymać się od dalszych czynności w procedurze dot. sędziów SN, którzy skończyli 65 lat.

 

polsatnews.pl