W 2014 roku medalem "Gloria Artis" odznaczył Korę minister kultury w rządzie PO Bogdan Zdrojewski. Wokalistka nie wzięła wtedy udziału w uroczystości ze względu na stan zdrowia. Kora przez kilka ostatnich lat życia walczyła z nowotworem. "Pozdrawiamy i trzymamy kciuki za Korę" - powiedział wtedy ustępujący ze stanowiska minister Zdrojewski. 

 

Przedstawiciel ministra Glińskiego przekazał Srebrny "Medal Zasłużonym Kulturze Gloria Artis" mężowi Kory podczas pogrzebu artystki w środę. Do medalu dołączono list, który opublikowano na stronie ministerstwa. 

 

"Charyzma, szczerość, niezapomniany głos"

 

"Niezwykle trudno jest żegnać Artystkę, która uosabiała życiową energię, ideały młodości, bunt przeciwko rzeczywistości, zbyt często niespełniającej naszych oczekiwań. Od debiutu na krakowskiej estradzie Kora jawiła się jako ekscentryczny, kolorowy kwiat, rozpraszający szarzyznę Polski Ludowej lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych" - napisał o Korze minister kultury Piotr Gliński. 

 

"Charyzma, szczerość, niezapomniany głos i sceniczne stylizacje predestynowały ją do roli prawdziwej gwiazdy muzyki rokowej. Nie bez znaczenia był przy tym niezwykły życiorys Artystki oraz jej wieloletnie związki z krakowską bohemą" - dodał.

 

"Mimo upływu lat, gwiazda Kory nie gasła. Artystka potrafiła odnaleźć swoją drogę, podejmując przemyślane projekty artystyczne, realizując się w życiu rodzinnym i działalności społecznej. W ostatnich latach, zmagając się z ciężką chorobą, znajdowała siłę by pomagać innym i planować dalszą działalność" - zakończył list.

 

polsatnews.pl