Grzegorz Kryński właśnie skończył remont swojego niespełna 60-metrowego mieszkania. Wydał na to prawie 70 tysięcy złotych. Ale niedługo cała rodzina będzie musiała się wyprowadzić na prawie półtora roku. Podobnie jak mieszkańcy 146 innych mieszkań w tym raptem 10-letnim bloku przy ul. Piaskowej w Warszawie.

 

Na drzwiach trzech klatek komunalnego bloku pojawiła się informacja, że ich mieszkańcy muszą zostać wykwaterowani. Z powodu wykrytych tu wad budowlanych.

 

Cały budynek zawilgocony

 

Mieszkańcy już od dłuższego czasu zwracali administracji uwagę na pękające ściany wewnątrz i na zewnątrz bloku. Ale to, w jak fatalnym stanie technicznym jest budynek, obnażyła przeprowadzona przez rzeczoznawcę ekspertyza.

 

- Ja dzisiaj nie mówię, że on grozi zawaleniem, natomiast są tam poważne błędy - powiedział Polsat News Andrzej Kłosowski, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Warszawie.

 

Ekspertyza nie tylko potwierdziła pęknięcia ścian. Ujawniła też duże ugięcia stropów. Blok jest też zawilgocony.

 

Błędy miał popełnić już architekt

 

Rzeczoznawca, który badał stan budynku twierdzi, że błędy popełniono już w projekcie.

 

- Architekt już się do tego odniósł. Twierdzi, że to nie są błędy projektowe, a w części przerzuca winę na wykonawcę - dodał powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Warszawie.

 

Element kampanii samorządowej

 

Sprawę bada prokuratura. Budynek przy ul. Piaskowej stał się już elementem kampanii samorzadowej w Warszawie. Kandydat na prezydenta stolicy Patryk Jaki nazwał sprawę kolejnym skandalem w stolicy.

 

"147 rodzin do wykwaterowania. "Błędy projektowe". Tak metropolią zarządza PO HGW i R.Trzaskowskiego. Wkrótce moja reakcja" - napisał na Twitterze Jaki.

 

Umowę podpisał Sipera

 

Politycy i samorządowcy PO twierdzą, że ta sprawa obciąża akurat polityków PiS.

 

- Proszę państwa jest umowa z wykonawcą projektu tej kamienicy podpisana przez pana Zdzisława Sipierę dzisiaj prominentnego działacza PiS, wojewodę mazowieckiego, który wtedy był burmistrzem Woli - powiedział Krzysztof Strzałkowski, burmistrz dzielnicy Wola

 

Mieszkańców Piaskowej bardziej od sporów politycznych interesuje to, gdzie będą się podziewać na czas remontu. Obiecano im mieszkania zastępcze w podobnym standardzie. Ale gdzie i jak będzie wyglądać przeprowadzka - nie wiedzą.

 

Polsat News, polsatnews.pl