Przymusowa wyprowadzka 147 rodzin z bloku na Woli. W budynku uginają się stropy i pękają ściany

Polska

Trzy tygodnie na wyprowadzkę dostało 147 rodzin z bloku na warszawskiej Woli. Sprawa jest pilna, bo w budynku uginają się stropy i pękają ściany, choć ma zaledwie 10 lat. Już wiadomo, że przy budowie popełniono tak poważne błędy, że bez remontu może dojść do budowlanej katastrofy.

Grzegorz Kryński właśnie skończył remont swojego niespełna 60-metrowego mieszkania. Wydał na to prawie 70 tysięcy złotych. Ale niedługo cała rodzina będzie musiała się wyprowadzić na prawie półtora roku. Podobnie jak mieszkańcy 146 innych mieszkań w tym raptem 10-letnim bloku przy ul. Piaskowej w Warszawie.

 

Na drzwiach trzech klatek komunalnego bloku pojawiła się informacja, że ich mieszkańcy muszą zostać wykwaterowani. Z powodu wykrytych tu wad budowlanych.

 

Cały budynek zawilgocony

 

Mieszkańcy już od dłuższego czasu zwracali administracji uwagę na pękające ściany wewnątrz i na zewnątrz bloku. Ale to, w jak fatalnym stanie technicznym jest budynek, obnażyła przeprowadzona przez rzeczoznawcę ekspertyza.

 

- Ja dzisiaj nie mówię, że on grozi zawaleniem, natomiast są tam poważne błędy - powiedział Polsat News Andrzej Kłosowski, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Warszawie.

 

Ekspertyza nie tylko potwierdziła pęknięcia ścian. Ujawniła też duże ugięcia stropów. Blok jest też zawilgocony.

 

Błędy miał popełnić już architekt

 

Rzeczoznawca, który badał stan budynku twierdzi, że błędy popełniono już w projekcie.

 

- Architekt już się do tego odniósł. Twierdzi, że to nie są błędy projektowe, a w części przerzuca winę na wykonawcę - dodał powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Warszawie.

 

Element kampanii samorządowej

 

Sprawę bada prokuratura. Budynek przy ul. Piaskowej stał się już elementem kampanii samorzadowej w Warszawie. Kandydat na prezydenta stolicy Patryk Jaki nazwał sprawę kolejnym skandalem w stolicy.

 

"147 rodzin do wykwaterowania. "Błędy projektowe". Tak metropolią zarządza PO HGW i R.Trzaskowskiego. Wkrótce moja reakcja" - napisał na Twitterze Jaki.

 

Umowę podpisał Sipera

 

Politycy i samorządowcy PO twierdzą, że ta sprawa obciąża akurat polityków PiS.

 

- Proszę państwa jest umowa z wykonawcą projektu tej kamienicy podpisana przez pana Zdzisława Sipierę dzisiaj prominentnego działacza PiS, wojewodę mazowieckiego, który wtedy był burmistrzem Woli - powiedział Krzysztof Strzałkowski, burmistrz dzielnicy Wola

 

Mieszkańców Piaskowej bardziej od sporów politycznych interesuje to, gdzie będą się podziewać na czas remontu. Obiecano im mieszkania zastępcze w podobnym standardzie. Ale gdzie i jak będzie wyglądać przeprowadzka - nie wiedzą.

 

Polsat News, polsatnews.pl

mr/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze