Gronkiewicz-Waltz: czekam na doprowadzanie silą przed komisję weryfikacyjną

Polska
Gronkiewicz-Waltz: czekam na doprowadzanie silą przed komisję weryfikacyjną
Polsat News

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz powiedziała w środę, że oczekuje doprowadzenia siłą na posiedzenie komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji. "Ludzie to muszą widzieć - i w Polsce i za granicą" - powiedziała, deklarując ponownie, że sama przed komisją się nie stawi.

Prezydent stolicy w środę w TOK FM kolejny raz podkreśliła, że - w jej ocenie - ustawa powołująca komisję weryfikacyjną jest sprzeczna z konstytucją. Pytana, dlaczego poseł PO zasiada w komisji weryfikacyjnej, jeśli jest ona niekonstytucyjna, Gronkiewicz-Waltz tłumaczyła, że posłowie opozycji są często przeciwni decyzjom większości komisji.

 

Poinformowała, że szef Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna nie próbował namawiać jej, aby składała wyjaśnienia przed komisją. - Widocznie wiedział, że jestem twarda i nie pójdę - mówiła prezydent Warszawy.

 

Dopytywana, czy pojawi się na posiedzeniu komisji, Gronkiewicz-Waltz odparła: "Ale co ja powiem facetom, którzy mają jakieś papiery, przerywają i nie dadzą się wypowiedzieć. Nie mam zamiaru się mocować na wizji i brać udział w kampanii Patryka Jakiego".

 

"Komisja nic szczególnego nie zrobiła"

 

Przekonywała, że jej 12-letnia prezydentura nie będzie sprowadzona do sprawy reprywatyzacji, bo - jak dodała - dobrze wie, co robiła dla ludzi. - Dla mnie jest ważny człowiek (...) czy dostał mieszkanie, miejsce w żłobku - mówiła prezydent Warszawy. - Komisja nic szczególnego nie zrobiła - oceniła.

 

Do tej pory prezydent stolicy była wzywana przed komisję wielokrotnie - zarówno na posiedzenia o charakterze ogólnym, jak i w sprawach konkretnych reprywatyzacji nieruchomości. Dotychczas jednak nie zjawiła się przed komisją. Z tytułu niestawiennictwa się na rozprawach komisja już kilkakrotnie nakładała na prezydent Warszawy kary grzywny. Część z nich zostało uchylonych przez sądy administracyjne. Gronkiewicz-Waltz odmawia stawiennictwa przed komisją jako strona postępowań, argumentując, że komisja jest niekonstytucyjna.

 

Grzywny do 10 tys. zł

 

Nowelizacja ustawy o komisji weryfikacyjnej przewiduje zwiększenie kar grzywny do 10 tys. zł za pierwsze niestawiennictwo przed komisję weryfikacyjną i do 30 tys. zł za kolejne, a także możliwość zatrzymania i doprowadzenia na rozprawy świadków decyzją prokuratora okręgowego.

 

Komisja weryfikacyjna od czerwca ub. roku bada zgodność z prawem decyzji administracyjnych w sprawie reprywatyzacji warszawskich nieruchomości.

 

PAP

mr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze