Ceny mają rosnąć wolniej w najbliższych miesiącach

Biznes
Ceny mają rosnąć wolniej w najbliższych miesiącach
Pixabay.com/e-gabi/Zdj. ilustracyjne

Podany przez GUS w szacunku flasz wzrost cen towarów i usług w czerwcu w wysokości 2,0 proc. rok do roku to tegoroczny szczyt inflacji - uważa główny ekonomista PKO BP Piotr Bujak. - Stabilizacja inflacji w lipcu na poziomie 2,0 wyznacza tegoroczny szczyt inflacji, a w kolejnych miesiącach trzeba się spodziewać słabszego tempa wzrostu cen - mówi.

 

Będzie to, jego zdaniem, związane "z silnym wpływem efektu wysokiej bazy z zeszłego roku, kiedy mocno drożały paliwa i niektóre artykuły żywnościowe, takie jak masło czy jaja".

 

- Teraz te efekty wzrostu cen z zeszłego roku będą się odwracać i to sprowadzi inflację pod koniec tego roku niewiele powyżej 1 procent" - zaznacza. - Dopiero od grudnia, stycznia inflacja znajdzie się w bardziej stabilnym trendzie wzrostowym i w trakcie przyszłego roku może przybliżyć się do celu w wysokości 2,5 proc. - dodaje Bujak.

 

Cena ropy ma się stabilizować

 

Zdaniem głównego ekonomisty PKO BP, jeśli chodzi o ceny ropy w następnych miesiącach to "względna stabilizacja". - Oznacza to, że nawet przy umiarkowanym osłabieniu złotego i przy wysokiej bazie z zeszłego roku dynamika cen będzie się obniżać, przyczyniając się do obniżenia inflacji - ocenia Bujak.

Główny Urząd Statystyczny podał we wtorek w szacunku flash, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w lipcu 2018 r. wzrosły o 2 proc. rok do roku, a w porównaniu z poprzednim miesiącem spadły o 0,1 proc. To wynik zgodny z szacunkami ekonomistów. W czerwcu wskaźnik CPI (indeks zmiany cen towarów i usług konsumpcyjnych) wyniósł odpowiednio: 2,0 proc. rok do roku i 0,1 proc. miesiąc do miesiąca

 

PAP

jm/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze