Początkowo przed Pałacem Prezydenckim miała odbyć się manifestacja wzywająca prezydenta do nie podpisywania ustaw sądowych. Po tym, jak okazało się, że prezydent nowelizację podpisał manifestacja przerodziła się w protest.

 

Uczestnicy mieli z sobą flagi państwowe i europejskie, zapalone świece, białe róże i transparenty, na których można było przeczytać m.in. "wolne sądy", "konstytucja: Tak, demagogia PiS: Nie", "Duda = obłuda".

 

Skandowano m.in. "wszyscy razem pięści w górę, obalimy dyktaturę", "precz z komuną", "zdrajca', 'będziesz siedział", "prezydentem jesteś słabym - długopisem do zabawy" i "zwyciężymy".

 


Na Krakowskim Przedmieściu stanęła scena, na której wszyscy chętni mogli powiedzieć dlaczego protestują. Na wypowiedź mieli symboliczne 30 sekund, bo właśnie tyle czasu mieli posłowie w trakcie debaty nad ustawą w Sejmie.

 

 

 

Demonstrujący w stolicy odśpiewali "Odę do radości", a następnie hymn Polski. Przed godziną 23 zgromadzenie oficjalnie się zakończyło.

 

Po formalnym zakończeniu manifestacji do policji podeszła grupa osób. Rzucono racę, w stronę funkcjonariuszy poleciały puste butelki, skandowano wulgarne hasła.

 

 

Demonstracje także w innych miastach

 

Demonstracje odbyły się w czwartek także w innych miastach, m.in. Szczecinie, Poznaniu, Bydgoszczy, Toruniu, Łodzi, Białymstoku, Kielcach, Krakowie i Wrocławiu.

 

We Wrocławiu w rynku zebrało się kilkaset osób. Skandowano m.in. hasła "Wrocław twierdzą demokracji" i "Solidarność nasza bronią". Do protestujących przemawiał Józef Pinior, który podkreślił że protesty dopiero się zaczynają i doprowadzą do obalenia "reżimu antyeuropejskiego".

 

- Jest protest, jesteśmy my. Będą mieli setki takich manifestacji, tysiące w całej Polsce. Ta walka dopiero się rozpoczyna. Musimy obalić reżim, który kłamie, reżim antyeuropejski, który uwłacza naszej tradycji patriotycznej, wolnościowej i walki o demokracji. Wreszcie reżim, który stawia przed sądem naszych bliskich; ludzi, którzy wykazali się odwaga w czasach podziemnej solidarności. Chodzi o Ewę Trojanowska, Izę Witkowską i Władka Frasyniuka - mówił Pinior.

 

 

W Toruniu w proteście przeciwko zmianom w sądownictwie więzło około 250 osób. Manifestujący przeszli spod siedziby Sądu Okręgowego pod pomnik Mikołaja Kopernika. Skandowali m.in.: "My bez żadnego trybu", "Rząd na bruk, bruk na rząd", "Wy łamiecie konstytucję, my robimy rewolucję". Niektórzy uczestnicy mieli ze sobą flagi Unii Europejskiej KOD-u i w tęczowych barwach.

 

"Konstytucja!", "Wolne sądy, sprawiedliwe!", "Europo nie odpuszczaj", "Unia z Polską, Polska w Unii", "Wspólny cel, wspólna sprawa", "Wolna Polska, wolni ludzie", "Opór, upór" skandowali zebrani przed gmachem sądu w Krakowie. Demonstrujący trzymając w górze zapalone świeczki odśpiewali "Odę do radości", a na zakończenie zgromadzenia hymn Polski.

 

 

Głos zabrał jeden z krakowskich adwokatów. - Adwokatura krakowska, adwokatura polska wypracowuje pewne rozwiązania, które mamy nadzieję pozwolą zatrzymać walec przetaczający się w tej chwili przez Polskę, przez sądownictwo, a w szczególności Sąd Najwyższy - mówił.

 

"Wolne wybory, wolni ludzie, wolne sądy"

 

Dodał, że kilka lat temu uczestniczył w dyskusji, czy Polska jest państwem prawa. - Padały głosy, że państwo prawo to nie jest coś dane raz na zawsze. To coś, co można porównać do horyzontu, który oddala się w miarę przybliżania się. Nastał teraz czas, że ten horyzont się oddala, ale on się i oddala, i przybliża. Wierzymy w to, że rozwiązania przez nas proponowane pozwolą, żeby Polska stała się na powrót państwem prawa - podkreślił.

 

W Poznaniu na jednym z głównych placów zebrało się, według organizatorów, ponad 4 tys. osób. Uczestnicy skandowali hasła "nie odpuszczamy", "wolne wybory, wolni ludzie, wolne sądy", ale także "wolne media".

 

 

- Cała Polska protestuje przeciwko temu, co dziś wydarzyło się w Pałacu Prezydenckim. Mam na myśli spodziewany podpis pod łamiącymi konstytucję pod tzw. ustawami sądowymi. Niestety - to jest hańba! - powiedział organizator zgromadzenia Franciszek Sterczewski.

 

Tłum zaczął skandować: "hańba!". "Prezydencie Andrzeju Dudo, z Bogiem na ustach przysięgałeś bronić naszych praw, bronić konstytucji. Co się stało? Jakim cudem, jesteś po prostu..." - mówił. Tłum zaczął skandować "zdrajca" oraz "przyrzekałeś".

 

 

Nowelizacja już opublikowana w Dzienniku Ustaw

 

Prezydent Andrzej Duda podpisał w czwartek nowelizację ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw. Sejm uchwalił ją w ubiegłym tygodniu, a Senat przegłosował w nocy z wtorku na środę.

 

W nowelizacji chodzi m.in. o zmiany procedur wyboru I prezesa SN i kwestie obsady stanowisk w tym sądzie. Nowelizacja została też już opublikowana w Dzienniku Ustaw.

 

Ustawa nowelizuje osiem ustaw, m.in. o Sądzie Najwyższym, sądach powszechnych i Krajowej Radzie Sądownictwa.

 

Określa m.in. kompetencje prokuratora generalnego do delegowania prokuratorów oraz do wyrażenia zgody na dalsze zajmowanie stanowiska przez prokuratora, który ukończył 65 lat; uprawnienia prezesa sądu do podziału czynności w sądzie, w tym skutkujących przeniesieniem sędziów i asesorów do innych wydziałów.

 

W nowelizacji uregulowano zasady wyboru i przedstawienia Prezydentowi przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN kandydatów na Pierwszego Prezesa SN.

 

polsatnews.pl, PAP