Związkowcy grożą Biedronce sporem zbiorowym. Jeronimo Martins: jesteśmy zaskoczeni

Biznes
Związkowcy grożą Biedronce sporem zbiorowym. Jeronimo Martins: jesteśmy zaskoczeni
Wiki Commons/Jacek Halicki/CC BY-SA 4.0

Komisja Zakładowa NSZZ "Solidarność" zapowiada wszczęcie sporu zbiorowego przeciwko Biedronce - infomruje "Dziennik Gazeta Prawna". Związkowcy wskazują, że regulamin pracy w sieci uległ zmianie bez zachowania należytych terminów. Pracownicy nie wykluczają strajku.

- Zostały naruszone przepisy ustawy o związkach zawodowych i ustawy o funduszu świadczeń socjalnych - powiedział "DGP" Piotr Adamczak, przewodniczący "Solidarności" w Biedronce.

 

"Jesteśmy zaskoczeni"

 

Według związkowców uchwalenie nowego regulaminu pracy w sieci i zmiana regulaminu Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych nastąpiło bez zachowania 30-dniowego terminu na rozpatrzenie wspólnego stanowiska organizacji związkowych.

 

Regulamin został zmieniony w związku z wprowadzonym zakazem handlu w niedziele. Czas funkcjonowania sklepów w dni poprzedzające dni bez handlu, został wydłużony o godzinę - z 22 do 23.

 

"Jesteśmy zaskoczeni doniesieniami płynącymi od przedstawicieli jednego ze związków zawodowych działających w naszej firmie" - poinformowało nas w oświadczeniu biuro prasowe Jeronimo Martins Polska - właściciela Biedronki.

 

Skarga na kontrolę PIP

 

Według biura prasowego, "niedawna kontrola Państwowej Inspekcji Pracy wykazała, że wprowadzenie Regulaminów Pracy i Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych, (...) odbyło się zgodnie z prawem". 

 

Związkowcy złożyli w tej sprawie skargę do Głównego Inspektoratu Pracy. 

 

- Inspektor wskazał w protokole błędne daty wprowadzenia przez pracodawcę aneksu do regulaminu Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych - powiedział "DGP" prawnik występujący w imieniu "S". Zapowiedział, że sprawa może rozstrzygnąć się "na drodze sądowej".

 

"Jest wiele grup, które nie mają takich udogodnień"

 

Na zarzut o wydłużenie czasu otwarcia odpowiada Jacek Sobczyk, członek zarządu Jeronimo Martins. Jak mówi, "indywidualny czas pracy pracowników nie wydłużył się", a w jednej trzeciej sklepów w sieci pracownicy otrzymują każdorazowo 50 zł na dojazd do domu.

 

- Zwracam uwagę na to, że jest wiele grup zawodowych, które pracują w systemie zmianowym i takich udogodnień nie mają. Przykładem są chociażby pielęgniarki - mówi "DGP" Sobczyk.

 

"Pozostajemy otwarci na współpracę z organizacjami związkowymi i dialog prowadzony w interesie pracowników" - zapewnia biuro prasowe Jeronimo Martins Polska.

 

Całkowity zakaz handlu w 2020 r.

 

Zgodnie z ustawą ograniczająca handel w niedziele w 2018 roku w pierwsze i ostatnie niedziele miesiąca handel odbywa się normalnie, chyba że w niedzielę przypada dzień świąteczny. Pozostałe niedziele w miesiącu są wolne od handlu.

 

Handel w niedziele mogą prowadzić m.in sklepy na stacjach paliw płynnych, dworcach kolejowych i na terenie portów lotniczych. Handlować mogą także m.in. piekarnie, cukiernie, lodziarnie, sklepy z prasą. Zakupy można także zrobić na poczcie.

 

W 2019 roku "handlowa" będzie tylko jedna niedziela w miesiącu. A od 2020 roku będzie obowiązywał całkowity zakaz handlu w ostatni dzień tygodnia.

 

"Dziennik Gazeta Prawna", polsatnews.pl

bas/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze