Czterej Słowacy wypadli z pontonu na Dunajcu. Ratowało ich 30 osób. Międzynarodowe poszukiwania

Polska
Czterej Słowacy wypadli z pontonu na Dunajcu. Ratowało ich 30 osób. Międzynarodowe poszukiwania
Facebook.com/Horska Zachranna Slużba

Podczas spływu pontonem, na falach wzburzonego Dunajca przewrócił się w sobotę ponton z czterema Słowakami. Mężczyźni byli w kamizelkach wypornościowych, ale wkrótce zaczęli wołać o pomoc. Ratowało ich w sumie 30 osób z GOPR, słowackiej Horskiej Zachrannej Slużby i polskiej straży pożarnej. Po długich chwilach grozy rwąca woda wyrzuciła pechowców na brzeg.

-  W trakcie spływu czterech obywateli Słowacji, którzy spływali Dunajcem na niewielkim pontonie wpadło do wody, gdy nadmuchiwana łódź wywróciła się na falach - powiedział Polsat News Łukasz Giemzik, ratownik Grupy Podhalańskiej GOPR.

 

Poziom Dunajca znacznie się obniżył, ale fala jeszcze jest wysoka. Ponton szybko odpłynął, a mężczyźni zaczęli wołać o pomoc. Usłyszała ich pracownica centrum turystycznego w Leśnicy.

 

- Świadkowie zgłosili zdarzenie na numer 112. Od razu po słowackiej stronie pojawili się ratownicy słowackiej Horskiej Zachrannej Slużby. My dostaliśmy od nich informację, że cztery osoby płyną Dunajcem - powiedział Łukasz Giemzik.

 

Trzech z mężczyzn dopłynęło samodzielnie do brzegu w Szczawnicy.

 

- Ich kolega gdzieś zniknął - poinformował ratownik. Mężczyzny poszukiwano przez dłuższy czas, ratownicy prowadzili m.in. działania z łodzi pontonowej. Okazało się później, że nurt wezbranej rzeki wyrzucił wioślarza niżej, dopiero w Krościenku. Mężczyzna o własnych siłach dotarł do pobliskich zabudowań i przekazał informację, że jest cały i zdrowy.

 

- W sumie ograniczyliśmy się do przeszukania brzegów - powiedział ratownik. Do przeszukania brzegów na odcinku w okolicach Szczawnicy użyto pontonu GOPR i łodzi ratowniczej Państwowej Straży Pożarnej.

 

Jeden ze Słowaków miał 64 lata, według GOPR pozostali także byli dorośli.

 

W sumie w akcji brało udział około 30 osób z sekcji Krościenko-Szczawnica Grupy Podhalańskiej GOPR, jego odpowiednika w słowackich Pienienach - Horskiej Zachrannej Służby oraz OSP w Szczawnicy i Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Targu oraz polska policja.

 

 

 

 

W piątek ratownicy z Grupy Podhalańskiej GOPR przeprowadzili ćwiczenia na pontonach. Wykorzystali, że Dunajec po ulewach był wezbrany i przećwiczyli prowadzenie akcji ratunkowej na wodzie.

 

Nabyte doświadczenie z prowadzenia operacji na wodach powodziowych przydało się już następnego dnia.

 

 

polsatnews.pl, Polsat News

hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze