Kierowca bez władzy nad mocą. Komisja Europejska proponuje blokadę po przekroczeniu 150 km/h

Moto

Komisja Europejska chce doprowadzić do zmniejszenia liczby śmiertelnych ofiar na drogach. W 2017 roku na europejskich drogach zginęło 25 tys. osób. Jednym ze sposobów ma być wprowadzenie montowanych seryjnie w samochodach ograniczników, które mają uniemożliwić przekroczenie prędkości 150 km/h.

Komisja Europejska zamierza ograniczyć liczbę zabitych o połowę do 2030 roku. Wśród środków, które mają w tym pomóc są rejestratory zachowania samochodu i kierowcy, sygnalizatory przekroczenia bezpiecznej prędkości, a także montaż blokad, które uniemożliwiałyby przekroczenie 150 km/h.

 

- Bardziej bym się ucieszył, gdyby został wprowadzony taki przepis, że każdy nowy samochód będzie wyposażony w urządzenie, które będzie ograniczało prędkość w oparciu o dane satelitarne i czytanie znaków drogowych informujących o dozwolonej prędkości - powiedział w Polsat News Marek Konkolewski, szef Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD).

 

Zdaniem Konkolewskiego pozwoliłoby to na bezpieczną jazdę wyłącznie z dozwoloną prędkością.

 

- Kierujący nie będzie miał wtedy władzy nad mocą silnika i samochód będzie zmniejszał prędkość do wskazanej na znaku drogowym - stwierdził Konkolewski.

 

polsatnews.pl, Polsat News

hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze