Pytanie sformułowane przez ten ośrodek brzmiało: "Czy istnieje organizacja bądź grupa osób mająca wpływ na wszystkie procesy zachodzące na świecie i kontrolująca działania szefów państw w wielu krajach?".

 

Dla 74 proc. osób, które wierzą w tę teorię spiskową, działania "rządu światowego" są "sprzeczne z interesami Rosji" - brzmi wniosek z odpowiedzi na ankietę przeprowadzoną pod koniec maja wśród 2 000 osób.

 

Około 23 proc. spośród tych, którzy wierzą w istnienie takiego rządu, uważa, że składa się on z bogatych oligarchów i bankierów. Liczba Rosjan, którzy wierzą w tę teorię, bardzo wzrosła w ciągu ostatnich czterech lat: w 2014 roku było ich 45 proc.

 

Mają wpływ na programy i książki


Jeden Rosjanin na każdych dziesięciu jest przekonany, że istnieje "sekretny rząd, który ma wpływ na treść emitowanych programów TV i wydawanych książek".

 

Liczne rosyjskie kanały telewizyjne mnożą ilość programów na temat "nieprzyjaciół Rosji", antyrosyjskich zagrożeń i spisków.

 

W te teorie spiskowe nie wierzy natomiast mniej więcej co czwarty Rosjanin.

 

PAP