- Zakończyła się rozmowa prezydenta Andrzeja Dudy z prezydentem USA Donalda Trumpa w ramach szczytu NATO. Prezydent Trump zaprosił prezydenta Dudę do swojego pokoju tutaj w siedzibie Sojuszu - poinformował Szczerski.

 

 

Jak mówił, prezydenci odbyli rozmowy "głównie o współpracy wojskowej, w tym o wzmacnianiu polsko-amerykańskiej kooperacji wojskowej, w zakresie sprzętu i w zakresie współpracy jednostek wojskowych”. - Prezydenci omówili też kalendarz kontaktów politycznych na najwyższym szczeblu - dodał szef gabinetu prezydenta.

 

W rozmowie uczestniczył też doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego John Bolton, a także minister Szczerski.


Szef gabinetu prezydenta poinformował też, że wcześniej on, a także szef MON Mariusz Błaszczak rozmawiali z sekretarzem obrony USA Jamesem Mattisem.

 

Druga rozmowa odbyła się podczas roboczej kolacji

 

Do drugiej rozmowy prezydentów Polski i USA doszło podczas roboczej kolacji przywódców państw NATO przybyłych do Brukseli na szczyt Sojuszu.

 

- Prezydenci rozmawiali o zwiększeniu obecności wojsk amerykańskich w Polsce, zarówno jeśli chodzi o formę tej obecności, jak i o liczebność; kwestia ta leży w polu zainteresowań obu prezydentów i rozmowy polsko-amerykańskie na ten temat będą kontynuowane w najbliższej przyszłości - powiedział szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski.

 

Szczerski dodał, że prezydent miał też okazję do rozmowy z kanclerz Niemiec Angelą Merkel.

 

Trump: Polska nie chce być zakładnikiem Rosji

 

W środę po południu w siedzibie Sojuszu Północnoatlantyckiego w Brukseli rozpoczął się dwudniowy szczyt przywódców państw NATO. Mają oni rozmawiać m.in. o podziale obciążeń, nowych dowództwach i zdolnościach obronnych. Kilka godzin przed szczytem zostało zdominowanych przez gorącą dyskusję o wydatkach NATO.

 

- To przykre, gdy Niemcy zawierają ogromne umowy z Rosją dotyczące ropy i gazu, podczas gdy powinny być przeciwko Rosji; Niemcy płacą Rosji miliardy dolarów rocznie. Chronimy Niemcy, chronimy Francję, chronimy te wszystkie kraje, a one zawierają umowy na rurociągi z Rosji, wpłacając do jej skarbca miliardy dolarów - mówił Trump w Brukseli podczas spotkania w środę rano z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem.

 

Trump wskazał przy tym Polskę jako kraj, "który nie przyjąłby gazu" od Rosji, bo nie chce być "jej zakładnikiem". - Niemcy to zakładnik Rosji; pozbyli się elektrowni węglowych, elektrowni atomowych, biorą ogromne ilości ropy i gazu z Rosji. To coś, czemu trzeba się przyjrzeć, to coś bardzo nieodpowiedniego - mówił.

 

PAP