22 osoby zatruły się czadem na Górnym Śląsku. W ciągu jednej doby

Polska

Czad najgroźniejszy jest w okresie zimowym, gdzie do ogrzewania mieszkań często wykorzystuje się gaz. Nie można jednak lekceważyć tlenku węgla także w innych porach roku, czego najlepszym przykładem jest ostatnia doba. W ciągu 24 godzin ponad 20 osób zaczadziło się na Górnym Śląsku, najwięcej w Bytomiu.

O krok od tragedii było jednak w Rybniku, gdzie kąpiący się czternastolatek zatruł się czadem. Gdyby nie szybka interwencja siostry, która wyciągnęła go z łazienki i zaalarmowała ratowników, to nastolatek prawdopodobnie nie przeżyłby kąpieli.

 

- Po przyjeździe na miejsce zdarzenia strażacy stwierdzili, że nastolatek jest w ciężkim stanie - poinformował Bogusław Łabędzki z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Rybniku.

 

Warto sprawdzać instalację gazową

 

Dlatego zdecydowano o natychmiastowym przetransportowaniu nastolatka śmigłowcem do centrum oparzeń w Siemianowicach, gdzie trafił do komory hiperbarycznej. Następnie przewieziono go do szpitala w Katowicach i tam jest obecnie hospitalizowany. Stan chłopaka lekarze oceniają jako stabilny.

 

Tego typu przypadków na Górnym Śląsku było tego dnia ponad 20. Na szczęście podtrucia czadem nie były już tak groźne.

 

Strażacy i kominiarze przypominają, aby sprawdzać instalację gazową oraz wentylację w mieszkaniach kilka razy w roku. I namawiają do zakupu czujnika tlenku węgla, który może uratować życie.

 

Wydarzenia

 

pez/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze