Świadectwo szkolne minister edukacji. "Nie otrzymała promocji do następnej klasy"

Polska
Świadectwo szkolne minister edukacji. "Nie otrzymała promocji do następnej klasy"
Polsat News

Dziewięć jedynek i i naganne zachowanie - takie oceny na koniec roku szkolnego wystawił Związek Nauczycielstwa Polskiego minister edukacji Annie Zalewskiej. Każdą negatywną ocenę nauczyciele uzasadnili: "do perfekcji opanowała umiejętność manipulacji", "wprowadziła reformę, która powoduje chaos w szkołach i zagraża jakości nauczania", "z uśmiechem ignoruje uwagi i fakty dotyczące reformy".

Świadectwo przygotowane przez ZNP przypomina druki oficjalnych świadectw szkolnych. Wynika z niego, że Zalewska nie zdała do następnej klasy.

 

W rubryce "zachowanie" wpisano: naganne. Wymieniono też dziewięć "obowiązkowych zajęć". Ze wszystkich minister otrzymała ocenę niedostateczną. Obok każdej oceny znalazło się krótkie uzasadnienie.

 

 

"Nieprzemyślana i kosztowna reforma"

 

Przy zajęciu "Reformowanie polskiej oświaty" napisano: "Prowadziła nieprzemyślaną i kosztowną reformę wbrew opinii ekspertów i dużej części opinii publicznej", przy przedmiocie "Sieć szkół" opinia brzmi: "Zlikwidowała gimnazja, spowodowała chaos organizacyjny i kadrowy w szkołach".

 

Przy "Wyrównywaniu szans" napisano: "Skróciła edukację ogólną o rok, wprowadziła kształcenie według różnych podstaw programowych - starej i nowej". Wyniki z przedmiotu " Warunki nauki w szkole" opisano: "Efektem zmian są przepełnione klasy, nauka na dwie zmiany, podwójny rocznik w szkołach średnich w 2019 roku".

 

 

Negatywną ocenę wystawiono minister także za "Warunki pracy w szkole", bo "wprowadziła permanentną ocenę pracy nauczycieli, nałożyła na nauczycieli i dyrektorów nowe obowiązki i zadania w związku z reformą" i za "Podniesienie statusu zawodowego nauczycieli", co uzasadniono tym, że "wydłużyła ścieżkę awansu zawodowego".

 

Jedynka za "Prawa nauczycieli", bo "odebrała nauczycielom większość dodatków oraz uprawnień socjalnych" i tyle samo z przedmiotu "Podwyżki dla nauczycieli", co uzasadniono tym, że "podwyżki są symboliczne i niewystarczające: od 1 kwietnia pensje zasadnicze nauczycieli wynoszą od 1751 do 2377 zł netto". Podobnie "Prowadzenie dialogu" bo minister "z uśmiechem na twarzy ignoruje wszystkie uwagi i fakty dotyczące reformy".

 

 

W uwagach końcowych ZNP wylicza, że minister Zalewska "w rok zniszczyła to, co inni budowali przez 18 lat", "do perfekcji opanowała umiejętność manipulacji", "wprowadziła reformę, która powoduje chaos w szkołach i zagraża jakości nauczania".

 

"Świadectwo" zostanie przekazane premierowi

 

Prezes ZNP Sławomir Broniarz zapowiedział, że "świadectwo" Anny Zalewskiej zostanie przekazane do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, żeby premier Mateusz Morawiecki, jako pracodawca minister edukacji, "zaznajomił się z jej osiągnięciami".

 

Podobne "świadectwa szkolne" związkowcy z ZNP przygotowali w ubiegłym roku i dwa lata temu dla Anny Zalewskiej, a trzy lata temu dla ówczesnej minister edukacji Joanny Kluzik-Rostkowskiej. Obie poprzednie szefowe resortu też nie dostały promocji do następnej klasy.

 

polsatnews.pl, PAP

dk/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze