Szef MSZ Ukrainy: nadszedł czas na podjęcie działań na rzecz powrotu Krymu

Świat
Szef MSZ Ukrainy: nadszedł czas na podjęcie działań na rzecz powrotu Krymu
Reuters

Szef MSZ Ukrainy Pawło Klimkin z wdzięcznością przyjął w poniedziałek decyzję UE o przedłużeniu nałożonych po nielegalnej aneksji Krymu sankcji na Rosję i oświadczył, że nadszedł czas na podjęcie działań na rzecz powrotu półwyspu w skład jego państwa. "Jestem wdzięczny naszym przyjaciołom z UE za czwarte, doroczne przedłużenie sankcji w związku z Krymem" - napisał Klimkin na Twitterze.

"Ważne jest także stworzenie listy osób odpowiedzialnych za masowe łamanie praw człowieka na okupowanym półwyspie i osób zaangażowanych w budowę mostu przez Cieśninę Kerczeńską" - podkreślił szef ukraińskiej dyplomacji, dodając, że powinno się przejść od nieuznawania aneksji Krymu do działań na rzecz powrotu półwyspu do Ukrainy.

 

 

Sankcje przedłużono o rok

 

Rada UE poinformowała w poniedziałek, że sankcje, które przedłużono o kolejny rok, obejmują zakaz importu produktów z Krymu i Sewastopola do UE oraz zakaz inwestowania na półwyspie, co oznacza, że obywatele i firmy z UE nie mogą kupować tam nieruchomości, finansować firm krymskich i świadczyć związanych z tym usług.

 

Restrykcje dotyczą też usług turystycznych; statki turystyczne z UE nie mogą zawijać do portów na półwyspie, z wyjątkiem sytuacji nadzwyczajnych.

 

Zakazany też jest eksport na Krym niektórych dóbr i technologii w sektorze transportu, telekomunikacji, energii, wydobycia ropy, gazu i minerałów. Sankcje obejmują także techniczne wsparcie, pośrednictwo i usługi budowlane oraz inżynieryjne dotyczące tych sektorów.

Przedłużone w poniedziałek restrykcje będą obowiązywać do 23 czerwca 2019 roku.

 

155 osób na "czarnej liście"

 

Po czterech latach od bezprawnej aneksji Autonomicznej Republiki Krymu i miasta Sewastopol przez Rosję "28" powtórzyła, że nie uznaje tych działań i nadal potępia to pogwałcenie prawa międzynarodowego.

 

W mocy pozostają też inne sankcje związane z rosyjską agresją na Ukrainie. Na czarnej liście osób z zamrożonymi aktywami, które dodatkowo nie mają prawa wjechać do państw unijnych, jest 155 osób: rosyjskich polityków i wojskowych oraz ukraińskich separatystów odpowiedzialnych za podważanie suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy.

 

Jest wśród nich kilka osób z bliskiego otoczenia prezydenta Rosji Władimira Putina. Zamrożenie aktywów dotyczy 38 firm i organizacji. Z powodu kryzysu ukraińskiego obowiązują też sankcje gospodarcze wobec konkretnych sektorów rosyjskiej gospodarki.

 

PAP

paw/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze