Na początku pikiety zgromadzeni wysłuchali Preambuły Konstytucji RP. Wielu trzymało świeczki, niektórzy przynieśli białe róże. Były też flagi polskie i UE. Prezentowano transparenty m.in. z hasłem "Europejskie sądy to nasze sądy".

 

- Zmiany naprawcze, które będą w Polsce konieczne, kiedy PiS wreszcie straci władzę, będą wymagały albo większości konstytucyjnej, albo będą wymagały legalnego źródła konstytucyjnego prawa. Ponieważ nie mamy w Polsce sądów konstytucyjnych, to są jeszcze sądy w Europie, Europejski Trybunał Sprawiedliwości jest tym sądem konstytucyjnym, którego wyroki w Polsce są ważne, który może nam umożliwić legalne, praworządne i cywilizowane przejęcie władzy i zaprowadzenie rządów prawa - mówił Paweł Kasprzak z Obywateli RP.

 

- My tu jesteśmy po to, by bronić polskiej praworządności dzisiaj przed PiS-em i jutro przed każdym, kto zechce jej zagrozić, kto zechce pójść na skróty - dodał.

 

"Nikt i nic nie może nas zwolnić" z obowiązku obrony konstytucji

 

Wśród przemawiających był też były prezes TK Jerzy Stępień. Wskazywał m.in., że na obywatelach ciąży obowiązek obrony konstytucji, z którego "nikt i nic nie może nas zwolnić".

 

Na zakończenie zgromadzeni odśpiewali hymn Polski.

 

W poniedziałkowym komunikacie przed pikietą organizatorzy napisali: "Zaskarżenie i wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE) są realnym sposobem na zatrzymanie procesu niszczenia państwa prawa i uzależnienia wymiaru sprawiedliwości od polityków".

 

Spotkanie Morawiecki-Timmermans

 

W poniedziałek przed południem w Warszawie doszło do kolejnego spotkania premiera Mateusza Morawieckiego z wiceprzewodniczącym Komisji Europejskiej Fransem Timmermansem. Politycy rozmawiali o praworządności w Polsce.

 

Po spotkaniu premier powiedział, że "jesteśmy cały czas nastawieni na to, żeby znaleźć rozwiązanie, i pokazujemy przez ostatnich kilka miesięcy, że rzeczywiście różne uzgodnienia miały swój ciąg dalszy". Dodał, że przedstawił Timmermansowi "listę różnych zmian, które się zadziały". Wyraził zadowolenie, że wiceszef KE wykazuje gotowość do kompromisu.

 

Timmermans zadeklarował gotowość do dalszego dialogu z Morawieckim i jego rządem w celu znalezienia satysfakcjonującego rozwiązania problemów dotyczących praworządności. "Otrzymałem pewne informację, którymi się zajmę, które będę analizował. Mam nadzieję, że możemy kontynuować nasz konstruktywny dialog w celu rozwiązania obecnych problemów" - powiedział.

 

PAP