"Musimy być solidarni". Trwa gminne referendum w Baranowie ws. budowy lotniska

Polska

Mieszkańcy gminy Baranów w powiecie grodziskim od 7 rano w niedzielę w referendum decydują o tym, czy chcą budowy Centralnego Portu Lotniczego. Swój głos obywatele będą mogli oddać do godz. 21. w jednej z czterech siedzib obwodowej komisji ds. referendum.

W referendum postawione są dwa pytania. Pierwsze: czy chce Pan/Pani budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego w gminie Baranów? A drugie dot. zapisów specustawy: czy Pana/Pani zdaniem są one korzystne dla mieszkańców?

 

Jak mówił wcześniej wójt gminy Baranów Andrzej Kolek, uprawnionych do głosowania jest ok. 4 tys. ludzi.

 

"Żal będzie to zostawiać"

 

Duża grupa osób przyszła zagłosować do szkoły podstawowej w Baranowie, po mszy świętej w pobliskim kościele.

 

Madzia przyszła do komisji wyborczej wraz z mamą. - Wszyscy moi sąsiedzi powiedzieli, że przyjdą zagłosować. Nawet jak rządzący nie wezmą naszego głosu pod uwagę, to musimy być solidarni - powiedziała pani Ewa, mama Madzi.

 

82-letni pan Zdzisław z żoną Krystyną przyjechali rowerami oddać swój głos. Oboje są zgodni co do tego, że wynik głosowania - bez względu na to, jaki on będzie - nie wpłynie na rządzących, a konkretnie na zmianę ich decyzji.

 

- Myślę, że ta budowa się wydarzy, prezydent podpisał specustawę, cały PiS idzie za tym projektem. Mieszkamy obok, w nowym osiedlu. I to wszystko zostanie zburzone. To jest przykre. Ale co zrobić. My na to wypływu nie mamy. Możemy sobie podyskutować, porozmawiać. Zagłosować. Jesteśmy z żoną 60 lat po ślubie. Cały czas tutaj się mieszkało. Żal będzie to zostawiać - mówi pan Zdzisław.

 

"Rząd zrobi co będzie chciał"

 

- Rząd oszukuje mieszkańców w tym przedsięwzięciu. Pełnomocnik rządu Mikołaj Wild jest człowiekiem skazanym na porażkę. W żadnym z tych spotkań, w których on uczestniczył z mieszkańcami, nie usłyszałem konkretów. Ale rząd i tak zrobi co będzie chciał - ocenił Adam, właściciel sklepu spożywczego.

 

Pani Alina i pan Jan - to rolnicy od pokoleń. - Tu są bardzo dobre ziemie. Utrzymujemy się z nich, mamy z nich chleb. Nie chcemy się stąd wyprowadzać. Przyszliśmy tu zagłosować z poczucia obowiązku i by wyrazić swój głos. Choć uważamy, że rząd i tak zdania nie zmieni - mówili.

 

Para młodych ludzi powiedziała, że w tej inwestycji upatruje szansę finansową dla siebie. - Jesteśmy młodzi, możemy zacząć wszędzie z odpowiednimi pieniędzmi na koncie - powiedzieli.

 

Głosowanie w czerech miejscach

 

Mieszkańcy głosują w szkole podstawowej w Baranowie, gminnym przedszkolu w Cegłowie, szkole podstawowej w Bożej Woli oraz w szkole podstawowej w Kaskach. Mają na to czas do godziny 21. - wówczas zostaną zamknięte lokale obwodowych komisji wyborczych.

 
W Urzędzie Gminy w Baranowie funkcjonuje gminna komisja, która będzie zbierała wszystkie wyniki z czterech obwodowych komisji wyborczych, a następnie je sumowała.

  

Rada Gminy Baranów 18 kwietnia br. podjęła uchwałę o referendum ws. CPK. Termin jego przeprowadzenia został wyznaczony na 17 czerwca. Pod koniec maja wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera przekazał, że uchwała gminy Baranów jest zgodna z prawem.

 

Pytali o przyszłość

 

Pod koniec maja przez prawie pięć godzin w siedzibie Ochotniczej Straży Pożarnej w Baranowie wiceminister infrastruktury, pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego Mikołaj Wild rozmawiał z mieszkańcami i wójtem gminy nt. budowy CPK. Wiceminister poinformował wówczas, że trzy gminy: Baranów (pow. grodziski), Teresin (pow. sochaczewski) i Wiskitki ( pow. żyrardowski) są wyznaczone na obszar inwestycji CPK, obejmujący łącznie 66,2 km kw.

 

Licznie przybyli mieszkańcy, często w emocjonalnych słowach, pytali wówczas wiceministra Wilda o swoją przyszłość, w związku z planowaną przez rząd budową CPK. Dopytywali m.in. o wykup ziemi, ceny gruntu, odszkodowanie, gwarancję pieniędzy na koncie, prowadzenie działalności rolniczej. Mówili, że będą zmuszeni do sprzedaży swoich nieruchomości. Na sali słychać było m.in. okrzyki "złodzieje, złodzieje".

 

4 czerwca w Urzędzie Gminy w Baranowie został uruchomiony punkt informacyjno-konsultacyjny dla mieszkańców gmin, na terenie których powstanie Port "Solidarność". Punkt jest obsługiwany przez osoby wyznaczone przez pełnomocnika rządu ds. CPK. Mieszkańcy trzech gmin objętych inwestycją (Baranów, Teresin i Wiskitki) mogą uzyskać w nim dane dotyczące inwestycji oraz zgłosić swoje uwagi lub postulaty. Konsultanci udzielą informacji dotyczących ustawy o CPK i dalszych kroków z nią związanych, a także wpływu inwestycji na życie mieszkańców. Punkt, w zależności od zainteresowania mieszkańców, będzie działał co najmniej do końca listopada 2018 r.

 

Największe przesiadkowe w Europie

 

Na początku listopada ubiegłego roku rząd przyjął uchwałę ws. "Koncepcji przygotowania i realizacji inwestycji Port Solidarność - Centralny Port Komunikacyjny dla Rzeczypospolitej Polskiej".

 

Nowe lotnisko ma powstać między Łodzią a Warszawą i być jednym z największych przesiadkowych portów lotniczych w Europie. Na jego lokalizację wskazywana jest miejscowość Stanisławów w gminie Baranów. Port powstanie na ok. 3 tys. ha. Do końca 2019 r. mają trwać prace przygotowawcze, a sam port powinien być zbudowany do końca 2027 r.

 

Budowa nowego portu jest konieczna, w związku z tym, że warszawskie Lotnisko Chopina nie może pełnić funkcji dużego portu przesiadkowego. Przepustowość lotniska w Warszawie jest na wyczerpaniu i w związku z dynamicznie rosnącym ruchem lotniczym w regionie, w następnych latach nie będzie w stanie go obsłużyć. W 2017 r. port obsłużył 15,72 mln pasażerów, o 22 proc. więcej niż w 2016 r.

 

PAP, Zdj główne: PAP/Jacek Turczyk

nro/bas/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze