Zakaz lania wody w Chełmnie. Nie mogli wykąpać dzieci, bo inni podlewali ogródki

Polska

Burmistrz Chełmna Marek Kędzierski (woj. kujawsko-pomorskie) wydał zakaz podlewania ogrodów, mycia samochodów i napełniania wodą basenów w godzinach 15-22. Obostrzenie zostało wprowadzone po skargach mieszkańców, którym niskie ciśnienie wody w kranach uniemożliwia normalne funkcjonowanie popołudniami. Wszystkiemu winna jest susza.

Jak mówił burmistrz, nie było innego sposobu jak tylko "podzielić się" wodą. Mieszkańcy Chełmna od kilku tygodni uskarżali się na jej niedobory.

 

- Mieszkańcy zgłaszali, że popołudniami i wieczorami nie mogli się wykąpać, ani wykąpać swoich dzieci, bo inna grupa podlewa ogródki działkowe i napełnia baseny - powiedział Kędzierski. 

 

Nad przestrzeganiem zakazu czuwa straż miejska. Mieszkańcy mówią, że wody w kranach jest znacznie więcej.

 

- Nie mieliśmy zgłoszeń, że ktoś podlewa działkę, a i funkcjonariusze podczas patrolu nie spotkali się z taką sytuacją - powiedział Zbigniew Świdlikiewicz, komendant Straży Miejskiej w Chełmnie.

 

Susza doskwiera rolnikom i hodowcom

 

Susza jest problemem w całej Polsce. Zaniepokojeni są nie tylko rolnicy, ale i hodowcy zwierząt. Zaczyna brakować siana.

 

- Nie ma opadów, a temperatury sięgają 30 stopni. To parowanie jest ogromne, stąd trawa, która jest nawet zasilona jednodniowym deszczem, natychmiast traci wilgoć -  mówił Jerzy Pokój, hodowca zwierząt ze Ścięgien.

 

W najgorszej sytuacji są rolnicy z województwa mazowieckiego, lubuskiego i wielkopolskiego.

 

Wydarzenia, polsatnews.pl

nro/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze