W czwartek, podczas pierwszego czytania projektu nowelizacji Kodeksu wyborczego, wniosek o odrzucenie projektu złożył klub Nowoczesnej.

 

W głosowaniu za wnioskiem o odrzucenie projektu opowiedziało się 177 posłów, 211 było przeciw, 3 wstrzymało się od głosu. Tym samym, projekt noweli został skierowany do dalszych prac w komisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia projektów ustaw z zakresu prawa wyborczego.

Sejm zdecydował ponadto - na wniosek marszałka Marka Kuchcińskiego - aby komisja przedstawiła sprawozdanie w terminie umożliwiającym rozpatrzenie go na bieżącym posiedzeniu Sejmu.

 

Podział na okręgi wyborcze

 

Projekt noweli Kodeksu wyborczego i niektórych innych ustaw skraca procedurę sądowo-administracyjną w sprawach skarg na uchwały PKW dot. podziału na okręgi wyborcze. Skargi na te uchwały - zgodnie z propozycjami komisji kodyfikacyjnej - mają być rozpatrywane tylko przez Naczelny Sąd Administracyjny w składzie trzech sędziów, a nie, jak dotąd, przez sąd administracyjny pierwszej instancji. Od rozstrzygnięć NSA nie będzie przysługiwała dalsza ścieżka odwoławcza.

 

Jak wyjaśniono w uzasadnieniu projektu, zmiana ta "ma na celu przeciwdziałanie ewentualnym problemom w szybkim zakończeniu postępowań przed sądami w powyższych sprawach".

 

Propozycja zakłada ponadto uchylenie uchwalonych w styczniu przepisów dot. obowiązku transmisji i nagrywania przebiegu prac obwodowych komisji wyborczych. Wynika to - jak wskazano w uzasadnieniu - z wprowadzenia do polskiego porządku prawnego przepisów unijnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO).

 

Debata nad projektem

 

Posłowie PiS opowiedzieli w czwartek za dalszymi pracami nad projektem noweli Kodeksu wyborczego. Przeciwni dalszemu procedowaniu są Nowoczesna i PSL-UED; PO uzależnia swoje poparcie od wprowadzenia poprawek ich autorstwa.

 

Przedstawiciel wnioskodawców Andrzej Matusiewicz (PiS) podkreślił podczas czwartkowej debaty w Sejmie, że projekt ten ma na celu realizację postulatów zgłaszanych przez Państwową Komisję Wyborczą.

 

- Nie będziemy przeprowadzać transmisji z lokali wyborczych ze względu na obowiązujące od piątku przepisy dotyczące ochrony danych osobowych (RODO) - powiedział w poniedziałek szef Państwowej Komisji Wyborczej Wojciech Hermeliński.

 

PO: jeżeli przyjmiecie poprawki, jesteśmy gotowi głosować

 

Poseł PO Jacek Protas zapowiedział, że klub PO jest gotowy dyskutować nad projektem noweli Kodeksu wyborczego, a nawet poprzeć niektóre zaproponowane zmiany, ponieważ - jak wskazywał - są one częściowo odzwierciedleniem postulatów, które w grudniu, podczas prac nad poprzednią nowelizacją Kodeksu, zgłaszała Platforma.

 

Zaznaczył jednak, że poparcie PO dla projektu zależy od tego, czy zostaną do niego wniesione poprawki Platformy. - My zaproponujemy kilka poprawek, m.in. powrót do jednej komisji wyborczej, powrót do poprzedniej definicji znaku X, rozszerzenie głosowania korespondencyjnego oraz powrót do procesu wyłaniania urzędników wyborczych - poinformował poseł. - Jeżeli w tej kwestii przyjmiecie nasze poprawki, to my również jesteśmy gotowi głosować za tym projektem - oświadczył.

 

Zdaniem posła Kukiz'15 Andrzeja Maciejewskiego, konieczności ponownej nowelizacji Kodeksu wyborczego można byłoby uniknąć, gdyby na etapie grudniowych prac parlamentarnych większość rządząca posłuchała uwag praktyków. - Dzisiejsza wersja ustawy jest bardzo zł" - ocenił polityk.

 

Maciejewski proponuje nowy kodeks wyborczy

 

Maciejewski zaproponował uchylenie nowelizacji Kodeksu wyborczego z grudnia ub.r., przywrócenie jego starej wersji, a także rozpoczęcie prac nad nowym Kodeksem wyborczym. "Kukiz'15 chce pracować aktywnie i twórczo, ale jednocześnie chciałby, abyśmy stworzyli realne prawo (...); zróbmy to profesjonalnie, raz, ale porządnie, żebyśmy nie musieli znowu poprawiać - mówił.

 

Poseł Nowoczesnej Marek Sowa złożył wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu.

 

W ocenie posła klubu PSL-UED Michała Kamińskiego, debata nad projektem noweli nie byłaby potrzebna, gdyby PiS słuchało opozycji. - Gdybyście słuchali rozsądku, zamiast rozsądek zastępować szaleństwem, zamiast prawo zastępować bezprawiem, a sprawiedliwość niesprawiedliwością, a debatę zastępować zamordyzmem - mówił Kamiński do posłów PiS.

 

Poseł PiS Łukasz Schreiber opowiedział się za skierowaniem projektu do dalszych prac w komisji. - Wierzę, że intencją nas wszystkich jest to, by te wybory były uczciwe i transparentne - mówił.

 

PAP