Na konferencji prasowej Nawrocki zapowiedział, że budżet klubu w przyszłości ma się opierać na własnych przychodach.


- To nie jest żadna tajemnica, że od miasta dostajemy 300 tys. złotych brutto rocznie, z czego prawie 1/3 oddajemy na wynajem stadionu. Lublin dostaje ok. 3 mln, a Bydgoszcz 1,5 miliona - mówił.

 

"Jeden z najlepszych biznesów świata"


Prezes zaprezentował pomysły biznesowe na zwiększenie wpływów do klubowej kasy. Wśród nich jest m.in. wynajem przestrzeni reklamowej na zgniatarkach do puszek i butelek.


- To chyba jeden z najlepszych biznesów świata. To są pojemniki na puszkę i na butelkę plastikową ze zgniatarkami. Umówiliśmy się z władzami miasta i z Miejskim Przedsiębiorstwem Gospodarki Komunalnej, że dostarczymy takie pojemniki. MPGK nam je rozstawi w mieście i będzie zabierać te surowce wtórne, które w nich będą - tłumaczył Nawrocki.


Jak wyjaśnił klub będzie zarabiał na reklamie. - Jeden pojemnik to 3 m² reklamy. Za taką reklamę my weźmiemy 1000 zł netto miesięcznie i powiem szczerze, że mamy już klientów. (…) W tej chwili jesteśmy umówieni z prezydentem na 200 sztuk, czyli 200 tys. złotych miesięcznie - dodał.

 

 

"Można się cztery dni szorować i cały czas się pachnie"


Klub stworzył także własną linię perfum. - Żeby hejterzy mieli o czym gadać, to wprowadzamy linię perfum o nazwie "cannabis" - podkreślił Nawrocki.


Jak dodał, "to są perfumy na bazie marihuany i będzie można je u nas kupić. Powiem państwu, że to jest rewelacja. Można się cztery dni myć i szorować, i cały czas się pachnie marihuaną".


Zapowiedział, że będą dostępne też inne zapachy, a perfumy będzie można kupić na stronie internetowej klubu oraz stadionie.

 

polsatnews.pl