Sąd po raz pierwszy oddalił skargę stolicy ws. zmiany nazwy ulicy. Wcześniej 43 razy uchylał nazwy

Polska
Sąd po raz pierwszy oddalił skargę stolicy ws. zmiany nazwy ulicy. Wcześniej 43 razy uchylał nazwy
pixabay.com/CC0 Creative Commons

"Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił w środę skargę m.st.Warszawy na zarządzenie zastępcze wojewody mazowieckiego wydane w związku z tzw. ustawą dekomunizacyjną i dotyczące zmiany nazwy jednej z ulic w stołecznym Rembertowie" - poinformował WSA. W sprawie chodziło o zarządzenie zastępcze wojewody o zmianie nazwy ulicy z Józefa Szymańskiego na Wojciecha Ziembińskiego.

To pierwsze rozstrzygnięcie sądu administracyjnego oddalające skargę stolicy na takie zarządzenie wojewody. Dotychczas WSA uwzględnił 43 skargi miasta dotyczące zarządzeń wojewody ws. zmian nazw stołecznych ulic. Wcześniejsze wyroki dotyczyły zarządzeń wydanych przez wojewodę 9 listopada ub.r., rozstrzygnięcie środowe dotyczy zaś jednego z trzech zarządzeń zastępczych wydanych 13 grudnia 2017 r.

 

"Wojewoda nie naruszył przepisów"

 

Sprawę rozpoznał trzyosobowy skład sędziowski - sędziowie: Adam Lipiński, Danuta Kania i Ewa Kwiecińska.

 

"W ustnych motywach rozstrzygnięcia sąd stwierdził, iż nie podziela zarzutów, co do naruszenia przez wojewodę mazowieckiego wskazanych w skardze przepisów Konstytucji RP, Europejskiej Karty Samorządu Terytorialnego oraz ustawy o zakazie propagowania komunizmu" - wskazano w środowym komunikacie WSA.

 

Jak dodał sąd, przepisy ustawy o zakazie propagowania komunizmu nałożyły na wojewodę mazowieckiego obowiązek wydania zarządzenia zastępczego wobec niewykonania przez Radę m.st. Warszawy ustawowego obowiązku wynikającego z ustawy o zakazie propagowania komunizmu. "Wobec tego działanie podjęte przez wojewodę mazowieckiego, w postaci wydania zarządzenia zastępczego, stało się konieczne. Organ, uzasadniając dokonaną zmianę nazwy ulicy prawidłowo odwołał się do przedstawionych przez IPN opinii odnośnie dotychczasowego jej patrona Józefa Szymańskiego" - uznał w środę WSA.

 

Środowy wyrok - podobnie jak 43 poprzednie - jest nieprawomocny. Stronom przysługuje możliwość złożenia skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

 

Ratusz czeka na uzasadnienie wyroku

 

Rzecznik stołecznego ratusza Bartosz Milczarczyk powiedział, że miasto czeka na pisemne uzasadnienie środowego orzeczenia sądu. "Zapoznamy się z nim i podejmiemy decyzje, ale prawdopodobnie będziemy chcieli skorzystać z tej ścieżki, która nam przysługuje" - powiedział Milczarczyk.

 

Pierwsze takie sprawy WSA rozpatrywał 28 maja i wtedy uchylił zarządzenia o zmianach nazw 12 ulic - w tym z al. Armii Ludowej na al. Lecha Kaczyńskiego. Zdania odrębne do tamtych wyroków zgłosił sędzia Adam Lipiński. Z kolei 29 maja WSA uchylił zarządzenia dotyczące zmian 13 ulic, a 30 maja uchylono zmiany nazw kolejnych 12 ulic. Następne wyroki w takich sprawach zapadły 5 czerwca, gdy uchylono trzy zmiany; 7 czerwca, gdy uchylono dwie zmiany oraz 12 czerwca, kiedy uchylono jedną zmianę. Do tego ostatniego wyroku zdanie odrębne zgłosiła sędzia Joanna Kube.

 

W uzasadnieniach tamtych 43 wyroków WSA konsekwentnie wskazywał, że wojewoda odpowiednio nie uzasadnił swych zarządzeń - nie dokonał stosownej wykładni aktu prawnego i analizy, tylko ograniczył się do krótkich notek biograficznych.

 

Nie wyznaczono na razie terminów rozpraw ws. dwóch ostatnich zarządzeń wojewody

 

Kolejne cztery takie sprawy WSA ma rozpatrzyć 28 czerwca. Wówczas zajmie się skargami na zarządzenia wojewody z 9 listopada 2017 r. dotyczącymi zmian nazw ulic: z Henryka Sternhela na mjr. Mariana Bernaciaka "Orlika", z Jadwigi i Witolda Kokoszków na Zbigniewa Stypułkowskiego, z Wincentego Pstrowskiego na Bohaterów z kopalni "Wujek" oraz z Edwarda Fondamińskiego na Leona Rodala.

 

Natomiast nie wyznaczono na razie terminów rozpraw ws. dwóch ostatnich zarządzeń wojewody - wydanych 13 grudnia zeszłego roku - zmieniających nazwy: z Krystyny Matysiakówny na Władysława Stasiaka oraz z Józefa Chmiela na ppłk. Wacława Lipińskiego.

 

Zgodnie z tzw. ustawą dekomunizacyjną samorządy miały czas do 2 września 2017 r. na zmianę nazw propagujących komunizm. Pod koniec sierpnia zeszłego roku Rada Warszawy - z inicjatywy PO - zdecydowała, że nowych patronów będzie miało sześć ulic.

 

W listopadzie 2017 r. wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera, wydając zarządzenia zastępcze, zdecydował o zmianie nazw 47 kolejnych ulic, w tym al. Armii Ludowej na ul. Lecha Kaczyńskiego. - Wojewoda jako przedstawiciel rządu w terenie wykonuje tzw. zarządzenie zastępcze. Skoro władza samorządowa sama się zrzeka, czegoś nie wykonuje, a powinna (...) trzeba to wykonać przez decyzje, które są przypisane ustawowo. Z tego oczywiście skorzystałem - mówił wtedy Sipiera.

 

WSA zarejestrowano 50 skarg na zarządzenia zastępcze wojewody

 

Wówczas - w połowie listopada ub.r. - Rada Warszawy głosami PO zdecydowała o zaskarżeniu do sądu administracyjnego zmiany tych 47 nazw ulic przez wojewodę mazowieckiego. Ostatecznie w WSA zarejestrowano 50 skarg na zarządzenia zastępcze wojewody o zmianach nazw ulic, czyli na wszystkie zarządzenia zastępcze dotyczące Warszawy, także trzy podjęte w grudniu 2017 r.

 

W końcu maja Sipiera mówił, że zarządzenia wydał w pełni "zgodnie z przepisami prawa i opierając się na prawie". Zapowiedział wtedy złożenie skarg kasacyjnych do Naczelnego Sądu Administracyjnego od wszystkich wyroków WSA uchylających jego zarządzenia.

 

Jak informował w maju Mazowiecki Urząd Wojewódzki łącznie w listopadzie i grudniu zeszłego roku wojewoda wydał 103 zarządzenia zastępcze dotyczące zmian nazw ulic w Warszawie i całym województwie mazowieckim. Jak zaznaczono w informacji urzędu - "w analogicznym stanie prawnym" - WSA w Warszawie 16 maja podtrzymał zarządzenie zastępcze wojewody dotyczące zmiany nazwy ulicy z Leona Kruczkowskiego na Zbigniewa Herberta w gminie Garbatka-Letnisko.

 

PAP

nro/ml/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze