Były prezydent Tarnowa pójdzie do więzienia. Sąd Najwyższy nie wstrzymał wykonania kary

Polska
Były prezydent Tarnowa pójdzie do więzienia. Sąd Najwyższy nie wstrzymał wykonania kary
Polsat News

Sąd Najwyższy nie uwzględnił w środę wniosku o wstrzymanie kary wobec b. prezydenta Tarnowa Ryszarda Ścigały, skazanego prawomocnie na 3 lata więzienia za przyjęcie 70 tys. zł łapówki. Sam fakt złożenia kasacji nie może obligować do wstrzymania kary - wskazał SN. 11 czerwca Ryszard Ścigała powinien stawić się do odbycia kary w zakładzie karnym w Tarnowie.

W przekazanym uzasadnieniu środowego rozstrzygnięcia sędzia SN Jerzy Grubba zaznaczył, iż "sam fakt złożenia kasacji nie może obligować SN do uwzględnienia wniosku o wstrzymanie wykonania kary". "Nie można bowiem zapominać, że w sprawie zapadł prawomocny, a więc wykonalny wyrok" - dodał w uzasadnieniu.

 

"Wskazywane we wniosku pogorszenie sytuacji rodzinnej najbliższych skazanego w istocie każdorazowo stanowi następstwo wykonywania orzeczonej kary pozbawienia wolności" - głosi uzasadnienie postanowienia SN.

 

Jednocześnie - jak poinformowała Agata Raczkowska z zespołu prasowego SN - kasacja złożona przez obronę b. prezydenta Tarnowa została skierowana na rozprawę; SN na razie nie wyznaczył jej terminu.

 

Wcześniej wniosku o odroczenie wykonania kary wobec byłego prezydenta Tarnowa Ryszarda Ścigały nie uwzględniły sądy dwóch instancji. Były prezydent uzasadniał swój wniosek m.in. koniecznością sprawowania opieki nad najbliższymi mu osobami z powodu ich bardzo złego stanu zdrowia.

 

Obrońcy skazanego złożyli także wniosek o kasację

 

Na początku lutego odroczenia wykonania kary odmówił Sąd Rejonowy w Brzesku wskazując m.in., że skazany nie jest jedyną osobą, na której ciąży obowiązek zajmowania się wymienianymi we wniosku najbliższymi. Sąd stwierdził również, że skazany może zapewnić byt swoim najbliższym na czas odbywania kary, bowiem dysponuje częścią kwoty ze zwolnionego zabezpieczenia majątkowego, a także sporym majątkiem, na który składają się m.in. udziały w nieruchomościach, akcje spółek i pojazdy.

 

Zażalenia obrońcy na to postanowienie nie uwzględnił w połowie maja Sąd Okręgowy w Tarnowie. Obrońcy skazanego złożyli także wniosek o kasację do Sądu Najwyższego, ale nie wstrzymuje to wykonania kary.

 

Jak poinformował w środę rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Tarnowie sędzia Tomasz Kozioł, na 11 czerwca Sąd Rejonowy w Brzesku wyznaczył Ryszardowi Ścigale termin zgłoszenia się do zakładu karnego w Tarnowie w celu wykonania kary. Tam skazany zostanie umieszczony w celi przejściowej, a komisja penitencjarna podejmie potem tzw. decyzję kwalifikacyjną, w której wyznaczy, w jakim zakładzie kara będzie wykonywana.

 

Uniewinniony w wątku dot. niedopełnienia obowiązków

 

Ryszard Ścigała w listopadzie ub.r. został prawomocnie skazany na trzy lata bezwzględnego pozbawienia wolności za przyjęcie 70 tys. zł łapówki od firmy Strabag. Ponadto sąd ukarał byłego prezydenta grzywną w wysokości 12,5 tys. oraz zakazał mu na 8 lat zajmowania stanowisk kierowniczych w instytucjach publicznych.

 

Jednocześnie sąd uniewinnił byłego prezydenta w wątku dotyczącym niedopełnienia obowiązków przy remoncie nawierzchni kilku tarnowskich ulic. Do ponownego rozpoznania przekazał z kolei wątek dotyczący niedopełnienia przez byłego prezydenta obowiązków przy inwestycji związanej z ulicą Kryształową.

 

Ryszard Ścigała przebywał w areszcie od 27 września 2013 r. do końca marca 2014 roku. Został wtedy zwolniony po wpłaceniu 450 tys. zł poręczenia majątkowego. Warunkiem odzyskania wolności był także zakaz opuszczania kraju i zawieszenie w wykonywaniu czynności prezydenta Tarnowa. W ostatnich wyborach samorządowych b. prezydent miasta wybrany został tarnowskim radnym miejskim. Prawomocny wyrok skazujący oznacza utratę mandatu.

 

W marcu 2014 r. do mediów trafiła pisemna prośba Ścigały o podawanie w publikacjach dotyczących sprawy jego pełnego nazwiska.

 

PAP

zdr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze