Odpowiedzialny za projekt inżynier Dan Beachle przekonuje, że urządzenie nie potrzebuje baterii i waży mniej niż 2 kg - poinformowała Armia Stanów Zjednoczonych, która jest w trakcie testów wynalazku.

 

Odciążają żołnierza 

 

- Testowaliśmy urządzenie z karabinami maszynowymi M249 i M240B. Ten drugi waży 27 funtów (ok. 12 kg - red.). Podczas testów udowodniliśmy, że jesteśmy w stanie przerzucić ten ciężar na prototyp i tym samym odciążyć żołnierza - przekonuje Bechale.

 

 

"Prototyp we wczesnym stadium" 

 

Podczas testów pierwszego prototypu żołnierze skarżyli się na to, że urządzenie nie dostosowywało się do pozycji leżącej. Teraz testerzy najnowszej wersji mogli bez przeszkód przejść do takiej pozycji z biegu, a mechaniczne "ramię" dostosowało się do nowego ułożenia.

 

W 2017 r. badania wykazały, że pilotażowa wersja urządzenia poprawiła celowanie, zmniejszyła zmęczenie i ograniczyła udział mięśni żołnierza w obsłudze karabinu.

 

- Aktualnie to nadal prototyp i to we wczesnym stadium. Zainteresowanie armii, ale także internautów motywuje nas do dalszych prac i ulepszania projektu - dodał pomysłodawca projektu.

 

Bechale zapewnił, że przy kolejnych wersjach testowane będą coraz cięższe rodzaje broni. Dodał, że głównym celem urządzenia jest "pomoc żołnierzom na polu bitwy". - Ten rok będzie przełomowy w zaprezentowaniu możliwości tego urządzenia - podsumował.

 

polsatnews.pl