Ktoś zabija foki w Zatoce Puckiej. Sprawców poszukuje policja [WIDEO]

Polska

Sprawca, bądź sprawcy, którzy zabijają foki nad morzem w woj. pomorskim są poszukiwani przez policję. W niedzielę w Zatoce Puckiej znaleziono kolejną martwą fokę. To już czwarte zwierzę wyrzucone na plażę i wszystko wskazuje na to, że kolejne zabite przez człowieka. Tym razem foka miała rozcięty brzuch.

Z rozciętymi powłokami brzusznymi, w znacznym stopniu rozkładu - w takim stanie została odnaleziona czwarta martwa foka. Wszystkie cztery zabite zwierzęta zostały znalezione w niedługim czasie. Wcześniej znaleziono "Helenkę" z roztrzaskaną głową i dwie inne foki z przywiązanymi do szyi cegłami

 

"Czyn zwyrodniały"


Pracownicy stacji w Helu twierdzą, że to nie jest przypadek. 

 

- Jeśli foka ma roztrzaskaną głowę, jest w bardzo dobrej kondycji, jest to tłuste zwierzę, widać, że jest dobrze dożywiona, to nie ma powodu, żeby doszukiwać się innych przyczyn śmierci - powiedziała Iwona Pawliczka, kierownik Stacji Morskiej Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego, wskazując na celowe działanie człowieka.

 

- Zwłaszcza, że jedna z tych fok (Helenka - red.) przeszła u nas rehabilitację, więc wiemy, że była bardzo zdrowa i bardzo dobrze odżywiona - podkreśliła Pawliczka. 


Rozpłatanie brzuchów fok Iwona Pawliczka nazwała "czynem zwyrodniałym". Policja zajmuje się poszukiwaniem sprawcy, bądź sprawców.

  

Foki należą do gatunków zagrożonych. Według danych z 2014 roku w Bałtyku żyło ponad 32 tys. fok szarych. Liczba tych morskich ssaków - m.in. dzięki licznym programom podejmowanym przez przyrodników i naukowców - systematycznie rośnie: na przełomie lat 70. i 80. XX w. w akwenie było ich tylko 3-4 tys., podczas gdy na początku XX w. Bałtyk zamieszkiwało około 100 tys. tych ssaków.

 

Znajdziesz martwą fokę - dzwoń od razu na policję

 

W naszym kraju liczne działania mające na celu powiększanie foczej populacji w Bałtyku prowadzi Stacja Morska im. prof. Krzysztofa Skóry na Helu, która jest ośrodkiem Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego. Stacja współpracuje z organizacją WWF Polska, która prowadzi m.in. akcję Błękitny Patrol WWF.

 

W jej ramach zespół wolontariuszy mieszkających wzdłuż wybrzeża monitoruje plaże, aby w razie potrzeby pomóc m.in. znajdowanym tam fokom oraz - znacznie rzadszym od fok - morświnom.

 
Członkowie WWF apelują, aby w razie natrafienia na plaży na żywe lub martwe zwierzę zadzwonić na numer Błękitnego Patrolu (795 536 009) lub do Stacji Morskiej (601 889 940). Z kolei Stacja Morska informuje, że w przypadku znalezienia martwej foki wyrzuconej na brzeg, należy od razu zadzwonić na policję - zwiększa się wtedy prawdopodobieństwo złapania sprawcy.


polsatnews.pl

grz/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze